Wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore

Z czym kojarzą się Wam wyzwania czytelnicze? Dla mnie, odkąd zaczęłam odwiedzać blogi i portale poświęcone literaturze, wyzwania były synonimem grudniowego poszukiwania cieniutkich książeczek, które pomogą osiągnąć magiczną liczbę 52, a także czytania tego, co niekoniecznie nas interesuje, ale ma w tytule słowo-klucz potrzebne do zrealizowania zadania. Śledząc te szaleńcze wyścigi z czasem, jakością i własnymi ambicjami obiecywałam się, że nigdy nie wezmę udziału w podobnej akcji, ale zmieniłam zdanie, gdy natknęłam się post poświęcony niesamowicie intrygującym książkom, o których nigdy wcześniej nie słyszałam.


Wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore jest nierozerwalnie związane z serialem Gilmore Girls, którego bohaterowie, a szczególnie wspomniana już Rory, wprost uwielbiali czytać. Przez 8 sezonów widzowie mogli śledzić losy swoich ulubieńców, ale też poznawać tytuły kolejnych książek, które po zakończeniu emisji serialu zostały zebrane na specjalnej liście. W Polsce wyzwanie stało się popularne w zeszłym roku (a przynajmniej tak wynika z moich spostrzeżeń) za sprawą Alicji z bloga siostry w bibliotece, która stworzyła listę z polskimi tytułami książek, a do tego kolorowankę, na której można zaznaczać przeczytane pozycje.

Dlaczego uważam to wyzwanie za dużo lepsze niż inne, które krążą po Internecie? Powody są dwa – brak ram czasowych i duża różnorodność książek. Na liście można znaleźć literaturę dziecięcą, piękną i poezję. Nie zawiodą się na niej ci, którzy lubią odwiedzać najdalsze zakątki świata jak i ci, którzy namiętnie czytają Kinga. Jest to prawdziwy rarytas dla miłośników klasyki oraz tych, którzy preferują utwory liczące więcej niż tysiąc lat. Na liście można znaleźć nie tylko wielu interesujących pisarzy anglojęzycznych, ale też, a może przede wszystkim, pokaźną grupę autorów spoza naszego kręgu kulturowego.

Nie stawiam sobie za cel przeczytanie wszystkich książek, które są wskazane na liście, bo znajdują się tutaj tytuły, które mnie nie interesują (biografia H. Clinton), ale też pisarze, za którymi nie przepadam (S. King). Traktuję to wyzwanie jako inspirację i skupiam się na odkrywaniu małych perełek, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami 4 fascynującymi książkami, których nie przeczytałabym (w ogóle albo tak szybko), gdyby nie Rory Gilmore.

Pigmalion George Bernard Shaw


Czy oglądaliście kiedyś film My Fair Lady, w którym odtwórczynią głównej roli była Audrey Hepburn? Jeśli tak, to już wiecie, o czym opowiada sztuka irlandzkiego noblisty, jeśli nie, to spróbujcie sobie wyobrazić do czego może doprowadzić zakład pomiędzy starymi kawalerami, z których jeden jest profesorem fonetyki. Przedmiotem owego zakładu jest biedna kwiaciarka, która swoim niewybrednym językiem mogłaby wyprowadzić z równowagi nawet szczury z rynsztoka, a nasz główny bohater upiera się, że w ciągu 6 miesięcy wprowadzi ją na salony jako prawdziwą damę. Brzmi zabawnie? Powinno, bo taki jest ten dramat. Podczas czytania go nie sposób powstrzymać śmiech, a lekcja, jaką się z niego wynosi pozostaje w głowie już na zawsze.


Ewa Luna Isabel Allende


Ta powieść to magiczna wycieczka po świecie wyobraźni, który nie ma granic za sprawą tytułowej Ewy – głównej bohaterki, która w moich oczach jest najprawdziwszą Szeherezadą. Jej życie jest równie fascynujące, co historie, które snuje, a ludzie, których spotyka na swojej drodze są pełni pasji, kolorów i temperamentu. Podczas czytania tej książki odrzuca się na bok świadomość tego, jak bardzo nierzeczywiste są opisywane w niej zdarzenia i zanurza się w świat dziewczynki, której ojcem był Indianin z księżycowego plemienia, a matką mieszkanka legendarnej krainy poszukiwaczy przygód. Ewa Luna pozwala z wypiekami na twarzy śledzić losy silnych kobiet, dzielnych partyzantów i pewnego uroczego reportera, a niewtajemniczonym pozwala poczuć, czym jest realizm magiczny.


Czuła jest noc F. Scott Fitzgerald


Wielki Gatsby przyniósł mi wielkie rozczarowanie i sprawił, że spisałam Fitzgeralda na straty, a ta książka pozwoliła mi ulec jego urokowi. Czuła jest noc to historia początku i końca małżeństwa, która czerpie z życia osobistego autora. Słychać tutaj głos straconego pokolenia, które w rytmie charlestona opowiada o utracie nadziei i złudzeń, a też o tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiego człowieka. Bohaterowie tej powieści są trudni – wzbudzają raczej niechęć niż sympatię, ale nie sposób jest przejść obojętnie obok ich losów. Kiedy zapomni się o tym, że pisarz opowiada o czasach jemu współczesnych, to dostaje się boleśnie prawdziwą historię o nowoczesnym życiu, w którym brakuje czasu na zatrzymanie się i refleksję nad sobą samym.


Katedra Marii Panny w Paryżu Victor Hugo


Victor Hugo jest powszechnie znany jako autor Nędzników, a o książce, którą można nazwać prawdziwym arcydziełem literatury światowej, mówi niewielu. Katedra Marii Panny w Paryżu opowiada o instynktach i pragnieniach skrywanych na dnie ludzkiej duszy, o czystej miłości i pożądaniu, o nienawiści i samotności. Jeśli kiedykolwiek oglądaliście Dzwonnika z Notre Dame to może Wam się wydawać, że znacie bohaterów tej historii, jednak pozwólcie, że wyprowadzę Was z błędu. W książce Hugo nie ma czarno-białych charakterów, a najwięcej sympatii i współczucia budzą Ci, do których powinniśmy czuć odrazę. Katedra przygniata klimatem średniowiecznego Paryża, a rozdział To zabije tamto to geniusz literacki w najczystszej postaci. Jeśli dalej nie czujecie się przekonani do tej powieści to posłuchajcie kilku piosenek z musicalu, który powstał na jej podstawie. Gwarantuję Wam, że zmienicie zdanie.

*** 
Co sądzicie o wyzwaniach książkowych? Słyszeliście kiedyś o wyzwaniu czytelniczym Rory Gilmore? A może czytaliście jedną z opisanych przeze mnie książek?

27 komentarzy:

  1. Ale ta lista jest dłuuuga! Znalazłam coś dla siebie, między innymi Paragraf 22. Poza tym: Wszystko jest iluminacją (mam na półce) i Grona gniewu Steinbecka. Bardzo ciekawe są te książki, mniej znane i dlatego chętnie jeszcze będę wracać do tego wyzwania. Jak mnie najdzie ochota na coś bardziej wyrafinowanego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długi serial to i to i dużo książek. :) Jeśli się nie mylę, to jest ich około 340, dlatego naprawdę każdy może tu znaleźć coś dla siebie. "Grona gniewu" już czytałam i chociaż nie trafiła do mnie tak jak inne książki Steinbecka, to naprawdę mogę Ci ją polecić. A gdybyś miała ochotę na coś innego tego autora to spróbuj "Na wschód od Edenu" - tę książkę naprawdę się przeżywa i trudno jest wyrzucić ją ze swojej głowy.

      Usuń
    2. Czytałam "Na wschód..." z dobre pięć lat temu i jakoś nie umiałam się wgryźć... może za młoda byłam, nie wiem. Na razie za mną tylko "Myszy i ludzie" autora.

      Usuń
    3. Może to kwestia gustu. :) Na mnie "Myszy i ludzie" nie zrobiły specjalnego wrażenia, a dużo osób uważa tę książkę za małe arcydzieło.

      Usuń
  2. Życzę zatem powodzenia. Wyzwania książkowe są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tym wyzwaniu, ale ja się ogólnie w wyzwania bawię od tego roku :) I nie mam aż tak negatywnych wrażeń, że trzeba czytać to, czego się nie lubi, udaje mi się dobrać książki tak, żebym miała z tego przyjemność :) Z list chcę się zapoznać tylko z książkami z listy Sapkowskiego o kanonie fantastyki. Ale ogólnikowo chyba diagnozujesz trafnie, szczególnie z tymi cieniutkimi książeczkami. Co do listy, jest tam parę książek która sama chcę przeczytać, ale całości bym nie czytała z tego samego powodu, co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy korzystaniu z wszelkich list trzeba umieć zachować umiar, jeśli się to potrafi to można poznać wiele interesujących książek. :) Lista Sapkowskiego jest ciekawa, chociaż spotkałam się już z opiniami, że mógłby ją trochę unowocześnić. Ja na razie nie widzę takiej potrzeby, bo jest tam wiele tytułów, których dziwnie jest nie znać, gdy się jest fanem fantastyki.
      Życzę powodzenia w wyzwaniach! :)

      Usuń
    2. To prawda :) Też widziałam opinie, że mógłby listę unowocześnić, i tak samo nie mam z tym problemu, tym bardziej że jest tam mnóstwo perełek, których jeszcze nie czytałam. A najwięcej czytam właśnie z fantastyki :)
      Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  4. Lubię wyzwania czytelnicze, ale nigdy nie podchodzę do nich poważnie. Ot, uda się to fajnie, nie to nie, bywa. Dają szansę poznać coś nowego i ciekawego, ale często własnie przez to mi nie wychodzą: wybieram to co znane, czym się zajmuję, bo jest ważniejsze, a poznawanie nowego zostawiam na czas wolny.
    Co do wyzwania Rory, to jakiś czas temu wydrukowałam sobie całą listę, część pozycji mam już wykreśloną, inne wciąż czekają i pewnie je przeczytam w bliższej lub dalszej przyszłości - wiele książek z niej rzeczywiście mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak podejście jest bardzo dobre. :) Kiedy ma się planach dziesiątki różnych książek to najczęściej tak jest, że ostatecznie decyduje się na to, co się zna i lubi, i to nie jest złe. W końcu zawsze nadchodzi taki czas, gdy ma się ochotę tylko na nowe i nieznane książki - przynajmniej ja tak mam. :)

      Usuń
  5. Też biorę udział w tym wyzwaniu :) Do tej pory przeczytałam niewiele, ale prawie wszystkie książki były niesamowite. "Cień wiatru", "Kod Leonarda da Vinci" czy "Zbrodnia i kara", Rzecz jasna, niektóre przeczytałam wcześniej, jak nie miałam pojęcia o wyzwaniu, jednak miło mi że na takiej liście się znalazły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam książki, które wymieniłaś i naprawdę mi się podobały, szczególnie "Cień wiatru", ale to raczej żadna nowość wśród czytelników. :D
      Życzę powodzenia w realizowaniu wyzwania! :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię to wyzwanie, chociaż idzie mi dość marnie, bo wciąż pojawiają się nowe, nowe, nowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe wyzwanie. Moim zdaniem wyzwania są fajne i ciekawe, ale nie można w nich uczestniczyć za wszelką cenę. Trzeba mieć podejście: ile się uda, tyle się uda, ale będzie super. Kiedyś pamiętam czytałam o bardzo ciekawych wyzwaniach typu: kolorowe albo podróżnicze. I nieważne ile przeczyta się książek, liczy się sama zabawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. :) Kiedy zaczyna się traktować takie wyzwania jak konieczność, to nie tylko odbiera się sobie możliwość zabawy, ale też traci się przyjemność z czytania.

      Usuń
  8. Uwielbiałam Rory Gilmore! Poziom jej oczytania był imponujący! W ogóle nie podejmuję wyzwań książkowych, bo czytam to, co chcę i kiedy chcę - bynajmniej nie dla udowodnienia czegoś komuś. Ale lista Rory jest bardzo inspirująca i pełno na niej smakowitych kąsków :) Świetna podpowiedź dla poszukujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Rory to tylko bohaterka serialu, ale chciałabym kiedyś powiedzieć, że jestem oczytana tak jak ona. ;) Dokładnie, poszukujący inspiracji i nowych autorów na pewno znajdą na tej liście coś dla siebie.

      Usuń
  9. Słyszałam o wyzwaniu Alicji, ale nigdy bliżej się nim nie interesowałam. Z wymienionych przez Ciebie książek chcę przeczytać "Pigmaliona", intryguje mnie ten humor i sama postać kwiaciarki :)
    Pozdrawiam!
    Patty z Truskawkowego bloga książkowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konieczne przeczytaj "Pigmalion". Nie jest zbyt długi, a można się przy nim świetnie bawić. :)

      Usuń
  10. Nie jestem zwolenniczką wyzwań - to fajny pomysł, ale osobiście nie lubię czuć się zmuszona (nawet przez samą siebie) do czytania. Dobieram sobie lektury dość chaotycznie, zwykle są to nowości literackie przeplatane starociami. I jak w tym dopasować się do wyzwania? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie jesteś wyjątkowo trudnym przypadkiem, ale nie ma sensu robić coś na siłę. ;) Ja lubię to wyzwanie, bo lista zawiera dużo klasyki i starszych książek, które od dawna chciałam przeczytać, więc to dla mnie rodzaj przypomnienia o ich istnieniu. Lubię też poszukiwać nowych pisarzy, których książki można dostać w bibliotece, a tutaj mam ich pełno.

      Usuń
  11. Sama prowadzę wyzwanie książkowe, więc jestem zwolenniczką ;) Jednak bardziej takich, gdzie mogę sama dobrać sobie lekturę do kategorii niż z góry podaną listę. Tutaj bardziej lubię spoglądać, ile z nich już kiedyś przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje wyzwanie bardzo mi się podoba. Im więcej pisarzy z całego świata, tym lepiej. :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dzięki temu jest z czego wybierać. :)

      Usuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.