ZAPOWIEDŹ: „Wszechświat w twojej dłoni” Christoph Galfard

Cześć! Już od 1 lipca zaczynamy dodawać recenzje razem z nowymi współautorkami bloga, Pauliną i Asią, a dzisiaj przychodzę do Was z zapowiedzią książki o kosmosie. Jak wiecie (lub nie) fascynuje mnie życie pozaziemskie i wszystko, co z nim związane, wiec nie mogę się jej doczekać!

Autor: Christoph Galfard
Tytuł: Wszechświat w twojej dłoni
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: ?
Premiera: 13.09.2017r.

Opis: Gdy wieczorami patrzysz w niebo, widzisz tylko tajemniczą i niepokojącą przestrzeń. Granatowa otchłań przetykana mrugającymi gwiazdami stanowi zagadkę, nad którą pewnie się zastanawiasz. Jednak naukowy język, którym zwykle opisuje się Wszechświat, sprawia, że zamiast zgłębiać teorię Wielkiego Wybuchu, czujesz, że zaraz wybuchnie ci głowa. Właśnie dlatego musisz przeczytać tę książkę. Christophe Galfard, uczeń samego Stephena Hawkinga, zabierze cię na niezwykłą wyprawę 10 milionów lat świetlnych od Ziemi, pokaże powierzchnię gasnącej gwiazdy lub zmniejszy cię do rozmiarów atomu. Dzięki sile wyobraźni, bez trudnych definicji i skomplikowanych obliczeń odkryjesz prawdziwe piękno Wszechświata.


Najpiękniejsza podróż, w jaką kiedykolwiek się udasz. „Elle”


***
Czytacie takie publikacje? Jesteście zachęceni?

12 komentarzy:

  1. Jaka cudna okładka <3 Kupuję, czytam, odliczam dni!
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi dość intrygująco, więc będę miała na uwadze ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, zainteresowało mnie to! I to jeszcze bez trudnych definicji - całkowicie już dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zachęcona :) Okładka jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa :) No i piękna okładka *.* Uwielbiam takie :3
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka wspaniała, jednak sama historia zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może nie czytuję, ale jeśli będę miała czas to po nią sięgnę ;)
    PS. I powodzenia we współpracy z nowymi osobami na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę ją mieć! Okładka jest boska :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka bardzo skojarzyła mi się z "Gwiazdozbiorem psa", aczkolwiek jak widzę, to zupełnie inny typ książki. Może być ciekawa, ale jakoś ostatnio nie mam ochoty na tego typu lektury...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam Hawkinga to po jego ucznia też sięgnę. :) Bardzo się cieszę, że coraz większa liczba naukowców publikuje książki poświęcone astronomii w tak przystępny sposób, aby każdy, nawet kompletny laik, mógł zrozumieć chociaż cząstkę tego, co dzieje się wokół nas.

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.