Ulubieniec blogera: Literatura obyczajowa!

~*~

  

Jonas Gardell Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek: Miłość, Choroba i Śmierć - wszystkie trzy tomy.

Na swojego ulubieńca w kategorii obyczaju wybieram trylogię Jonasa Gardella, traktującą o homoseksualizmie oraz epidemii ADIS na północy Europy. Opisuje ona losy Rasmusa, chłopaka przyjeżdżającego do Sztokholmu w poszukiwaniu wolności. Seria zaskarbiła moją uwagę odważnym tematem oraz licznymi wtrąceniami z medycznej literatury. Emocjonalność bohaterów została skonfrontowana z suchymi definicjami, a ich domniemane zwyrodnienie ze strachem i samotnością.

Książki są brutalne, a jednocześnie piękne. Niesamowicie mądre i uczące empatii do drugiego człowieka. Jonas Gardell to geniusz, a Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek najważniejszy tytuł w mojej kolekcji.


Varia czytaod-deski-do-deski.blogspot.com

 

Lubię czytać książki obyczajowe, głównie z tego względu że są realne i nierzadko oddają codzienność niejednego czytelnika. Mistrzynią w tym gatunku jest dla mnie Agnieszka Olejnik. Jedna z jej książek – Dziewczyna z porcelany jest nie tylko moją ulubioną książką obyczajową, ale jedną z ulubionych książek w ogóle. Dlaczego?

Dziewczyna z porcelany
Agnieszka Olejnik

Bohaterowie książki są niezwykle realni, z krwi i kości i na dodatek autorka tak świetnie ich wykreowała że potrafiłam sobie ich wyobrazić bardzo szczegółowo, nie tylko wygląd ale również charakter. Są takie powieści, w których możemy się odnaleźć, odnieść wrażenie, że nie jesteśmy tylko czytelnikiem, ale jej częścią, czymś, bez czego książka nie byłaby pełna. Tak jest w przypadku powieści Agnieszki Olejnik - jesteśmy integralną częścią historii, dostajemy nie tylko opisy przebiegu wydarzeń, ale też dawkę odpowiednio dozowanych emocji. Książka jest kopalnią emocji, zarówno wzruszeń i smutku jak i radości czy nadziei. Historia bohaterów niejednokrotnie mnie wzruszyła i rozczuliła. Historia ta należy bowiem do takich, w których można odnaleźć spokój, ukojenie i błogość.. należy do takich historii, w których czytelnik przepada, dosłownie. Zakochałam się w tej książce. Dziewczyna z porcelany, czasami smutna i melancholijna, innym razem zabawna, wzbudzająca te najcieplejsze uczucia, z wyrazistymi, realnymi bohaterami i ich problemami zawładnęła moim sercem. To powieść nie tylko o sile miłości, ale też o konsekwencjach jakie miłość za sobą niesie, o odpowiedzialności, dojrzewaniu, szukaniu w sobie siły, o trudnych wyborach i wybaczaniu. Niezwykle mądra, skłaniająca do przemyśleń powieść, przy której nie obejdzie się bez wzruszeń. Bardzo chciałabym ubrać w słowa wszystko to, co czuję po przeczytaniu Dziewczyny z porcelany, ale to nie jest możliwe -zwyczajnie brakuje mi słów.

Szczęście na wagę – Agnieszka Olejnik

Szczęście na wagę to piękna, wzruszająca, czasem gorzka powieść o problemach z jakimi borykamy się na co dzień, o martwej miłości, braku akceptacji, problemach nastolatków i walce z własnymi demonami. Z drugiej strony to niezwykle podnosząca na duchu historia o ludziach, którzy mimo wielu przeciwności potrafią walczyć o swoje marzenia. Powieść jest ciepła, lekka, ale podejmująca trudne tematy - mimo, że tematyka jest trudna autorka doskonale poradziła sobie z konstrukcją powieści w taki sposób, by nie przytłoczyć czytelnika. Idealna lektura na wiosnę, kiedy świat budzi się do życia. Myślę, że ta powieść niejedną osobę zmotywuje do działania i uświadomi, że warto walczyć o siebie i swoje marzenia. Książkę czyta się ekspresowo, niesamowicie wciąga i manipuluje emocjami i uczuciami czytelnika w taki sposób, że ani się obejrzymy a już jesteśmy zakochani w bohaterach i z całego serca im kibicujemy.

Agata, apteka-literacka.blogspot.com


Jodi Picoult Krucha jak lód

Przeczytałam już wiele książek obyczajowych, ale tylko jedna skradła moje serce. Krucha jak lód to powieść, przy której śmiałam się i płakałam, ale w żadnym momencie nie potrafiłam zostać obojętna. Przede wszystkim ujęła mnie postać małej Willow- wspaniałej, pogodniej i bardzo bystrej dziewczynki, która mimo ciężkiej choroby, potrafiła cieszyć się życiem. Śledziłam jej losy, zastanawiając się, dlaczego tak niewielu ludzi potrafi podchodzić do życia z taką pogodą ducha. Picoult zaintrygowała mnie także ciekawym tematem i jego rozwinięciem. Osią dla książkowych wydarzeń stała się choroba dziewczynki, która doprowadziła bohaterów do ostateczności. W tej książce, podobnie jak w dobrej powieści sensacyjnej, nic nie jest takie jakim się wydaje, czytelnika zaskakują zwroty akcji, bohaterzy wielokrotnie szokują, a zakończenie powala na łopatki. I to, co najbardziej urzeka mnie u Picoult - talent do tworzenia historii i lekkie pióro, które pozwala pięknie przekazać je czytelnikowi.


Ewelinarudarecenzuje.blogspot.co.uk


  

Literaturę obyczajową pochłaniam niemal w tonach. Od lat jestem największą chyba na świecie fanką Jodi Picoult, która jak nikt inny potrafi mnie emocjonalnie rozjechać w ciągu dosłownie kilku chwil. Zanim Jodi napisze jakąkolwiek książkę, wcześniej zbiera informacje na temat, na którym oparta będzie dana powieść - uważam to za ogromny plus, bo dzięki jej książkom można znacznie poszerzyć swoją wiedzę - swego czasu byłam specjalistką od osteogenesis imperfecta, znałam też zwyczaje wilków, wyruszyłam na poszukiwania humbaków, a ostatnio - mieszkałam w rezerwacie dla słoni w Nowej Anglii. Picoult polecam każdemu - w ciemno i w każdych ilościach.
Kolejną autorką, której książki czytam taśmowo, jest Diane Chamberlain, przez wielu nazywana "Jodi Picoult amerykańskiego południa". Chamberlain faktycznie pisze w podobny sposób, choć moim zdaniem przebicie Jodi jest awykonalne ;) W każdym razie gorąco polecam i ją, a zwłaszcza Zatokę o północy, W słusznej sprawie i Tajemnicę Noelle.

Ostatnio moje serce zabiło mocniej dla Anny McPartlin i jej Ostatnich dni Królika. To tak niesamowita książka, że aż brak mi słów na jej opisanie. Brak mi słów, brak mi łez (bo wylałam ich hektolitry) i brak mi cierpliwości na czekanie, aż wydawnictwo wyda jej kolejne powieści :(
I "last, but not least" - moje dwie najstarsze książkowe miłości. Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes i Jeden dzień Davida Nichollsa. Nie miałam w planach żadnej z nich. Po Nichollsa sięgnęłam z nudów, po Moyes wtedy, gdy byłam już zakochana w One day. Wyrwali mi serce i ukradli miejsce w pamięci. I choć Moyes jest bardziej litościwa niż Nicholls (chociaż w sumie to kwestia dyskusyjna), to warto dać szansę obu tym powieściom. A potem obu filmom - Me before you w kinach debiutuje już w czerwcu, One day swoją premierę miało kilka lat temu ;)

Paulina, naksiazki.blogspot.com

  

Z literaturą obyczajową zawsze mam problem. To co dla mnie jest książką z tego gatunku, dla kogoś innego jest to całkiem coś innego. Pewnie i tak będzie w tym przypadku. Pierwszą książką z tego gatunku będzie powieść, która znajduje się u mnie na szczycie wszystkich list. Jest to Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes. Książka, która wstrząsnęła mną do głębi i wywróciła mój świat do góry nogami. Pewnie już wszyscy znają tą pozycję ze względu na szum jaki wokół siebie ostatnio zrobiła, ale ja przeczytałam ją kiedy nie była jeszcze tak bardzo znana. Wiem, że nigdy jej nie zapomnę. Uczucia przy niej towarzyszące, nigdy ode mnie nie odejdą. Jedna z niewielu książek, która najpierw wywołała u mnie gromki śmiech, bym chwilę później zalewała się łzami. Kolejną pozycją, o której muszę wspomnieć to Love, Rosie Cecelii Ahern. Wspaniała książka, która pokazuje, że na szczęście trzeba poczekać. Czytając tą powieść zdałam sobie sprawę, że często nie zwracamy uwagi na osoby, które są zawsze blisko nam. Przecież to one mogą dać nam wszystko czego pragniemy. Życie często bywa okrutne, ale przecież kiedyś musi wzejść słońce. Nigdy nie zapomnę czego nauczyła mnie ta książka. Ostatnia pozycja, o której wspomnę w mojej wypowiedzi to Cześć, co słychać Magdaleny Witkiewicz. Jest to jedna z tych książek, które zmuszają nas do refleksji. Po tej lekturze długo zastanawiałam się nad swoim życiem. Czy aby na pewno robię to, o czym zawsze marzyłam? A może wybrałam łatwą drogę i zostawiłam marzenia za sobą. Długo nie mogłam pozbyć się tych myśli z mojej głowy. Dzięki temu wiem, że na pewno nie zapomnę o tej książce. Tak prezentuje się moja ulubiona trójka z literatury obyczajowej.

Desariswiat-pelen-liter.blogspot.com

 

Moje ulubione powieści obyczajowe? Mam takie dwie, które ubóstwiam i mogę czytać w nieskończoność. Chyba nigdy mi się nie znudzą. :-) Są to: Razem będzie lepiej Jojo Moyes oraz Jeden dzień Davida Nichollsa.

Powieść Moyes wyróżnia się tym „czymś”, co mnie totalnie zachwyca. Jest lekka, zabawna, chwytliwa, z optymistycznym przesłaniem. Jej wielką siłą są też nietuzinkowi bohaterowie: Jess, która mimo pracy na dwa etaty i braku perspektyw, potrafi w każdej sytuacji znaleźć pozytywne strony, karierowicz Ed, który przechodzi wewnętrzną przemianę, uzdolniona Tanzie oraz zamknięty w sobie nastolatek Nicky. Wszyscy dziwnym zbiegiem okoliczności (razem ze śmierdzącym psem) znajdują się jednym samochodzie i jadą na drugi koniec kraju. Zatrucia pokarmowe, wypadki, a nawet bieganie nago za samochodem – jest zabawnie, a chwilami nawet wzruszająco. To jedna z tych powieści, przy których doskonale się bawiłam i po które wiem, że jeszcze nie raz w życiu sięgnę.

Kolejna moja ulubiona książka to Jeden dzień. Jest to historia dwóch osób rozgrywająca się na przestrzeni 20 lat. Ich losy ukazywane są z roku na rok przez pryzmat jedynie 15 lipca. Wszystko zaczyna się pod koniec lat 80., podczas wieczoru inaugurującego naukę w college’u. Emma i Dexter. Trudno o bardziej niedopasowane połączenie. Ona jest typem „kujona”, w za dużych oprawkach okularów i z burzą włosów. On jest typem, za którym oglądają się wszystkie studentki. Nonszalancki, bogaty, przystojny, ale za to… z „sianem w głowie”. Oboje poznają się po hucznej imprezie kończącej studia i zostają przyjaciółmi. Jak potoczą się ich losy? O czym myślą, kiedy dopiero przekroczyli dwudziestkę i świat staje przed nimi otworem? Jakimi są ludźmi w wieku lat 30, kiedy zderzają się z szarą rzeczywistością? I wreszcie, czego oczekują w wieku lat 40, kiedy codzienność skutecznie weryfikuje większość młodzieńczych oczekiwań? Fantastyczna książka, i równie fantastyczna ekranizacja z Anne Hathaway i Jimem Sturgessem w rolach głównych. To przepiękna, wzruszająca historia, o której nie mogę zapomnieć. Z całego serca polecam. :-)

Asia, niebieskazakladka.blogspot.com

  

Powieści obyczajowe, poza kryminałami, to gatunek, który lubię i po który sięgam bardzo często. Na potrzeby tego wpisu, nieco przewrotnie wybrałam trzy autorki, które polecam.

Magdalena Witkiewicz
Moje ostatnie odkrycie. Może inaczej. Magdalenę Witkiewicz kojarzyłam. Czytałam jej wspólną książkę z Nataszą Sochą Awaria małżeńska i potem jakoś nie miałam okazji. Aż sięgnęłam po Pierwszą na liście, która zrobiła na mnie duże wrażenia. Może przez to, że sama jakiś czas temu byłam w trudnej sytuacji i borykałam się z problemami zdrowotnymi. Niemniej jednak ta książka sprawiła, że w końcu podjęłam odkładaną decyzję o zostaniu dawcą szpiku i zarejestrowaniu się w bazie DKMS. Kolejna książka to Po prostu bądź, wzruszająca i budząca wiele emocji. Witkiewicz pokazuje, że jest dobrą obserwatorką. Dla mnie jej książki są punktem wyjścia do wielu refleksji, a to lubię w powieściach obyczajowych.

Jojo Moyes
Tego nazwiska w ostatnim czasie nikomu nie trzeba przedstawiać. Zanim się pojawiłeś właśnie weszło na ekrany kin. To książka, która jest schematyczna i przewidywalna, ale potrafiła mnie wzruszyć. Długo nie umiałam się po niej pozbierać, a gdy zaczynałam czytać kierowała mną zwykła ciekawość. Z kolei Kiedy odszedłeś, czyli kontynuację losów Willa i Lou czytało mi się zdecydowanie lepiej, Zapewne dlatego, że nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Niewątpliwie Moyes ma dar pisania prosto o rzeczach trudnych. Tutaj ocieramy się o tematy bolesne i nie do końca podejmowane w literaturze jak chociażby kwestię osób niepełnosprawnych. Lubię Moyes i chętnie sięgnę po jej kolejne książki.

Maria Paszyńska 
Ta autorka skradła mi serce swoim debiutem, którego akcję osadziła w Warszawie z początków ubiegłego wieku. Ma dar tworzenia specyficznego klimatu, który dodaje uroku opowiadanym historiom. Zarówno Warszawski niebotyk jak i Gonitwa chmur napisane są z rozmachem a losy bohaterów, których poznajemy są niezwykle burzliwe. Maria Paszyńska potrafi skupić uwagę czytelnika na detalach. Jej książki są napisane bardzo plastycznym językiem dzięki temu pobudzają nasze zmysły



Chyba nikogo tutaj nie zaskoczę, a zdecydowanie nie stałych czytelników bloga. Zakochałam się w stylu Ałbeny Grabowskiej od czasów pierwszego tomu Stulecia winnych. Saga obejmuje sto lat z życia kilku pokoleń rodzinny Winnych, którzy doświadczają wiele dramatów, nie tylko wewnętrznych; ale też m.in. dwie wojny światowe. W tej chwili już za mną drugi tom... Saga jest przepełniona licznymi wydarzeniami, niektóre są pozytywne, inne mniej. Ale są zawsze emocjonalne i nierzadko zaskakujące. To samo dzieje się w przypadku Alicji w krainie czasów – tym razem autorka skupia się na jednej osobie, Alicji, która urodziła się pod koniec XIX wieku. Pierwszy tom był niesamowity i nie mogę się doczekać kolejnych części.

Dość niedawno ogłosiłam Chcę cię usłyszeć autorstwa Diane Chamberlain najlepszą książką przeczytaną w tym roku. I nadal tak twierdzę, chociaż wciąż nie umiem o niej ani pisać ani mówić. Niesamowicie mnie zachwyciła, pochłonęła i wylałam przez nią wiele łez. Nie napiszę nic więcej, po prostu odeślę chętnych do recenzji: klik.

Insane

Jakie są wasze ulubione książki z tego gatunku?

13 komentarzy:

  1. Moyes pewnie i u mnie by się znalazła w zestawieniu, jakaś książka Picoult też :) I pewnie coś Wiśniewskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię obyczajówek, więc ciężko byłoby mi wybrać chociaż trzy. :D Znam jedynie ,,Zanim się pojawiłeś" i ,,Love Rosie". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post :) Ja lubie czytac obyczajowki i to po nie najcześciej sięgam, ale lubie przeplatać je z innymi gatunkami. Wsród książek wyżej wymienionych znajdują sie moi ulubieńcy, ale juz kilka książek sobie popatrzyłam :)

    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na pierwszym miejscu zawsze będzie klasyk Lucy Maud Montgomery, czyli cała seria o "Ani z Zielonego Wzgórza". Niby przeczytałam jak na razie tylko pierwszy tom, ale drugi czeka grzecznie na półce na swoją kolej :) No i w sumie ja zawsze myślałam, że "Love, Rosie" to romans, ale skoro obyczajówka... To też kocham całym serduchem <3
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie, nie cierpię obyczajówek. ;/ Ale Jeden dzień to jedna z książek, które w tym gatunku także lubię. ;)
    Pozdrawiam, Koneko

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za książkami obyczajowymi, jednak są wyjątki. Z powyżej wymienionych pozycji mam wieeelką ochotę na "Love, Rosie", "Zanim się pojawiłeś" (po niesamowitej ekranizacji) i "Ostatnie dni królika" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Głupi się przyznać, zwłaszcza, że jest tutaj dużo mądrych i ciekawych książek, których nie czytałam! :c
    Przyznam, że czuję się zachęcona do sięgnięcia po nie w końcu.
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahah, Moyes jest wszędzie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że często pojawia się Chamberalain, którą i ja bym na pewno w tej kategorii doceniła :) Podobnie jak książki Magdaleny Witkiewicz, w szczególności "Pierwszą na liście".

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za zaproszenie do wzięcia udziału w tym projekcie :) Kilka z wymienionych książek czytałam, kilka jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę przeczytać którąś z książek Witkiewicz! Ostatnio mam ochotę na dobrą obyczajówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki Jonasa Gardella wydają się interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Zanim się pojawiłeś" i "Jeden dzień" <3 Uwielbiam! Pozostałe tytuły muszę koniecznie nadrobić. Jodi Picoult znam i bardzo sobie cenię, ale "Kruchej jak lód" jeszcze nie czytałam. Bardzo dużo słyszę też o Diane Chamberlain, Ałbenie Grabowskiej czy Magdalenie Witkiewicz, dlatego na pewno zapoznam się w przyszłości z twórczością tych autorek. Wyjątkowo zaintrygowała mnie też ta trylogia Jonasa Gardella, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, a zapowiada się świetnie.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.