TOP 5 | Książki, przy których wylałam morze łez

Może to dziwne, ale książki rzadko mnie wzruszają. Jeżeli chodzi o prawdziwe poruszenie oraz płakanie jak bóbr – obraz ma na mnie zdecydowanie większy wpływ niż słowa. Zdarzają się jednak od czasu do czasu takie historie, które powodują u mnie właśnie morze łez. Te tytuły znajdują w moim sercu specjalne miejsce. A więc oto i one, powieści, przy których zalałam się łzami. Jeśli klikniesz w okładkę, zostaniesz przeniesiony do strony książki na portalu Lubimy czytać.

5. Chcę cię usłyszeć Diane Chamberlain



Chcę cię usłyszeć to jedna z dwóch lepszych przeczytanych przeze mnie książek w tym roku. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i chylę w stronę autorki pokłony między innymi ze względu na dawkę emocji, jaką mi dostarczyła. I chociaż nie były to morze łez, dwa konkretne wydarzenia spowodowały, że zwyczajnie się popłakałam. Sama historia jest przepiękna i smutna sama w sobie, więc gorąco zachęcam. Pełna recenzję tej książki możecie znaleźć tutaj: klik



4. Siedem życzeń Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz i inni



O ile do pewnego czasu nieczęsto sięgałam zarówno po opowiadania jak i książki autorstwa Polaków, skusiłam się na Siedem życzeń w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Książka jako całość była dla mnie dużym, pozytywnym zaskoczeniem. Największe jednak wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie Ałbeny Grabowskiej. Historia przepiękna, i chociaż trochę przewidywalna... spowodowała, że pewnym momencie łzy pociekły mi mimowolnie. Uwielbiam tę historię jak i pozostałe z tego zbioru i chętnie jeszcze do nich powrócę.


3. List w butelce Nicholas Sparks



Są zwolennicy i miłośnicy Nicholasa Sparksa  ja należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Wylałam przy niech dużo łez, nie tylko dzięki kilku wydarzeniom... cała historia jest niesamowita i po prostu smutna. O czym? O miłości, oddaniu, przyjaźni, ale też o śmierci. Ostatnie sto stron czytałam z naciśniętym gardłem i łzami spływającymi po policzkach...


2. Tysiąc wspaniałych słońc Khaled Hosseini



Uwielbiam Khaleda Hosseiniego oraz jego powieści – Tysiąc wspaniałych słońc należy zdecydowanie do moich ulubionych. Trzydzieści lat w Afganistanie spisane na ponad czterystu stronach. Historia dwóch żon jednego, brutalnego męża to jedna z bardziej poruszających historii o jakich czytałam. Nigdy nie miałam odwagi do niej powrócić, kiedy jednak czytam list ojca jednego z bohaterek nie potrafię się powstrzymać i za każdym razem zalewam się łzami.


1. Dla ciebie wszystko Nicholas Sparks



I po raz kolejny Sparks... Co mogę powiedzieć na swoją obronę, chyba jestem w głębi duszy romantyczką. Historia Dawsona i Amandy należy do moich ulubionych i chyba musiałabym sobie ją kiedyś odświeżyć. Ostatnie spotkanie zakończyło się wręcz histerycznym płaczem, naprawdę. Żadna książka nie doprowadziła mnie do takiego stanu. Świadoma bagażu emocjonalnego jaki ze sobą niesie, koniecznie muszę ją przeczytać ponownie.

~*~

Czy zdarza wam się płakać przy książkach, czy może, mimo wszystko, jesteście tacy odporni jak ja?
Jakie tytuły znalazłyby się na waszej liście?

33 komentarze:

  1. Zdarza mi się płakać oj tak. Ostatnio płakałam przy książce Emily Giffin:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to w takim razie muszę przeczytać wszystkie! Od lektury "Zanim się pojawiłeś" zauważyłam, że żadna jeszcze książka (no dobra, prócz końcówki "Światła, którego nie widać") nie wywołała u mnie takich emocji, że musiałabym płakać. Od tego momentu desperacko szukam smutnych lektur, przez które wyleję to morze łez! :D
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej z nich ale też zdarza mi się płakać, np. przy ,,Złodziejce książek" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za to bardzo często płaczę przy książkach. Głównie Cathy Glass, ale też Sparksa właśnie takich jak Jesienna miłość czy wspomniany List w butelce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam obie książki Sparksa, ale nie płakałam przy żadnej z nich. Było mi smutno, byłam przygnębiona, ale nic więcej. Owszem, przeżywałam każdą z tych historii, ale łez zabrakło. Jedyna książka, która je u mnie wywołała, to "Złodziejka książek". Czytając ją po raz pierwszy, byłam jeszcze w szkole podstawowej, ale to nie przeszkodziło mi w zrozumieniu tej smutnej historii i płakaniu.

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tak samo! Mało kiedy płacze czytając. Co do Twoich propozycji - żadnej nie znam. A płakałam jak bóbr czytając "Złodziejkę książek". :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy "Dla Ciebie wszystko" też płakałam. Czytałam też powieść Diane Chamberline, ale nie wzruszyła mnie aż tak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, i już wiem co będę czytać, bo właśnie się dziś zastanawiałam. Sparks obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Edit: Na "Maybe someday" płakałam, tak samo na książkach Sparksa - "Bezpieczna przystań" i "Ostatnia piosenka". Chętnie bym teraz coś jego przeczytała:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Sparks jeszcze przede mną, ale skoro ty płakałaś to ja też będę - płacze na wszystkim co może chociaż odrobinę wzruszyć :D
    Pozdrawiam cieplutko!
    Book Princess
    http://lovelybookprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla Ciebie wszystko owszem, ale List w butelce? Nie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mówisz?
    To może i ja przeczytam je wszystkie :3
    Lubię tak sobie od czasu do czasu popłakać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Na mnie też o wiele bardziej działają obrazy niż tekst. Są chyba tylko dwie książki, które wywołały we mnie łzy - pierwsza, jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, to: "Władca pierścieni" - "Dwie wieże" albo "Powrót króla" teraz już nie jestem pewna. I druga, niedawna lektura - "Zacisze Gosii" Katarzyny Michalak.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdarza mi się wzruszać przy powieściach Hoover :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Narobiłaś mi chrapki na te wszystkie książki. Na pewno sięgnę kiedy będę potrzebować czegoś takiego. Mi rzadko zdarza się płakać przy książkach, ale to głównie dlatego, że rzadko czytam "wyciskacze łez". Ostatnio płakałam na "Zanim się pojawiłeś"... Brak słów po prostu.

    Pozdrawiam serdecznie ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam żadnej z wymienionych :/ Chociaż miałam styczność z książką Sparksa - czytałam "Ostatnią piosenkę" i strasznie się poryczałam. Inne jego powieści również mam w planie.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy "Liście w butelce" też płakałam okropnie, ale jednak żadna książka nie złamała mnie tak, jak "Wciąż ją kocham". </3

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdarza mi się - najczęściej po prostu wzruszać się, ale jest parę takich tytułów, przy których polały mi się łzy. Uwielbiam takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo często płaczę zarówno podczas czytania, jak i oglądania filmów. Najgorsze było jak trafiłam na taki moment czytając w pociągu - i wytłumacz tu współpasażerom co się dzieje. :D Czasami lubię się powzruszać. Nie czytała żadnej z tych książek, ale polecam film Pamiętnik na podstawie książki Sparksa :)
    ściskam :* Latające książki

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj zdarza mi się płakać na filmach i książkach... Niestety nie znam żadnych z wymienionych przez Ciebie książek, ale z chęcią nadrobiłabym zaległości :) "Złodziejka książek", "Światło, którego nie widać"... wzruszające, do bólu

    Pozdrawiam!
    chocabooks :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O! Widzę miłośniczkę Sparksa, czy się mylę? :) Przeczytaj "Zanim się pojawiłeś", przy niej dopiero poleją się łzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Dla Ciebie wszystko" to zdecydowanie mój numer jeden :) Pamiętam, jak doszłam do zakończenia i płakałam naprawdę długo. Nie ważne, że powieści Sparksa to już nie to samo, co kiedyś. Tę uznaję za jedną z jego lepszych. Nie wiem, czy widziałaś już ekranizacje - jeśli nie, to gwarantuje, że tam łzy popłyną szybciej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zawsze płaczę czytając książki Sparksa :) Chyba skuszę się teraz na "Chcę Cię usłyszeć" bo zapowiada się ciekawie.

    Pozdrawiam! :) aparetka.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja przepłakałam 3/4 książki "Prawie jak gwiazda rocka" Quicka. :')
    A żadnej z wymienionych przez Ciebie nie czytałam ;___;

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. "Chcę cię usłyszeć" czytałam , wzruszyłam się dość mocno, ale nie płakałam , choć też uważam, że to jedna z książek, które naprawdę warto przeczytać.

    Pozdrawiam ciepło !
    http://ksiazki-moim-oddechem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nominowałam cię do Liebster blog awards :) Jeśli masz ochotę weź udział w zabawie :)
    Pozdrawiam
    slowniksztuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Żadnej z wymienionych książek nie czytałam, ale większość mam w planach, szczególnie Sparksa, którego dawno nie czytałam.
    Ostatnio popłakałam się strasznie na lekturze "Kiedy pada deszcz". W ogóle nie spodziewałam się, że zareaguję na końcówkę, bo od początku wiedziałam, jak się skończy i też właśnie pierwsze rozdziały nie przypadły mi do gustu, a tu taka niespodzianka :D.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam tylko "List w butelce" i ta książka też mnie wzruszyła. Widzę, że jesteś miłośniczką Sparksa. Ja też go bardzo lubię. Ja płakałam przy powieści "I wciąż ją kocham".

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety nie przepadam za Nicholasem Sparksem, więc dwie pozycje z twojej listy automatycznie odpadają. Próbowałam czytać jego książki, ale to chyba nie dla mnie.
    Zainteresował mnie za to numer 5 na twojej liście i to jego chciałabym najbardziej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj zdarza mi się płakać przy książkach. A ostatnio najbardziej poruszył mnie "PROMYCZEK" - KIM HOLDEN oraz "MAYBE SOMEDAY" - COLLEEN HOOVER.
    Nie czytałam żadnej książki z tej piątki, ale chętnie przeczytam którąś. No może oprócz Sparksa, bo jakoś za nim nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Co dziwne... Słyszałam jedynie o dwóch z nich - pozycji pierwszej i ostatniej.
    Co dziwne jeszcze bardziej... Ja nie płaczę. Żadna książka, żaden film mnie nie rusza, naprawdę czuję się jak człowiek-karton xd
    Na przykład "Zanim się pojawiłeś". Płakał cały świat. Izz miała go w dupie i jak była z koleżanką na filmie, śmiała się z niej, jak ona beczała xd
    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.