Plany czytelnicze: lipiec/sierpień

Dzisiaj przychodzę do was z dość nietypowym (jak na mojego bloga) postem. Nigdy wcześniej nie robiłam ani nie publikowałam planów czytelniczych. Nigdy nie potrafiłam planować, co przeczytam – jeśli miałam ochotę na lekturę po prostu podchodziłam do mojej półki z książkami i spontanicznie wybierałam tytułów. (Nie)stety w tej chwili liczba nieprzeczytanych przeze mnie książek wynosi ponad czterdzieści. Przez ostatnie miesiące kupowałam, wymieniałam się, a ze względu na egzaminy oraz sesję nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie. Dlatego trochę bardziej dla siebie niż dla samych czytelników, postanowiłam wyznaczyć sobie plany czytelnicze na następujące dwa miesiące. Mam nadzieję, że dzięki temu będę bardziej systematyczna. A więc o to i stos(y)!


W pierwszym stosie są tzw. lżejsze książki. Wszystkie jasne miejsca to dość głośny tytuł, ale chyba tylko w okolicach premiery – w tej chwili zrobiło się o nim wyjątkowo cicho. Byliśmy łgarzami ma na okładce ludzi w wodzie i z tego kojarzę akcja dzieje się własnie latem. Fangirl nie muszę chyba nikomu przedstawiać, chociaż o tej książce też ostatnio jakoś cicho. Mam nadzieję, że te młodzieżówki mniej mnie zdenerwują, a bardziej odprężą.

Poza tym są tutaj Awaria małżeńska oraz Nie zmienił się tylko blond, obydwie polskich autorek. W przypadku tych dwóch książek oczekuję tylko jednego: relaksu i bardzo dobrego humoru.


Co do książek z drugiego stosu mam zdecydowanie większe oczekiwania. Jeśli chodzi o nowości, znajduje się tutaj między innymi Promyczek, o którym czytam same pochwały, Szczęście na wagę Agnieszki Olejnik, którą miałam okazję poznać przy lekturze świetnego Zabłądziłam oraz nagradzane Fatum i furia Lauren Goff. Mam nadzieję, że każda z tych książek dostarczy mi wiele emocji!

Następnie są W krainie kolibrów, które mam nadzieję pobudzą moje zmysły i przeniosą mnie do przepięknej Argentyny, Migdałowe drzewo, które od zawsze chciałam przeczytać oraz Prawo matki Diane Chamberlain, która zachwyciła mnie swoją inną książką – Chcę cię usłyszeć.

Jak widzicie, wybrałam książki bardziej luźniejsze, które mam nadzieję mnie odprężą, ale też takie od których oczekuję naprawdę wiele emocji. Z tego powodu, że wakacje to jednak wakacje, czyli jednocześnie okres wolny od nauki, mam nadzieję, że poza tymi książkami znajdzie się jeszcze kilka tytułów. Nie będę jednak gdybać i moim priorytetem będzie przeczytanie tych 11 powieści.

~*~

A czy wy robicie plany czytelnicze?
Podobają wam się takie posty czy uważacie je za zbędne?
I najważniejsze: czy chcielibyście po wakacjach małe podsumowanie z mojej strony? Sama jestem ciekawa, na ile uda mi się zrealizować te plany czytelnicze.

28 komentarzy:

  1. Chciałabym mieć tylko czterdzieści książek czekających na przeczytanie...

    Plany robię, ale nie podchodzę do nich na 100% poważnie i zdarza mi się od nich odchodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja narzekam, że mam AŻ 6 :P

      Usuń
  2. Też w lecie wolę czytać lżejsze książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w wakacyjnym czytaniu - wybrałaś same ciekawe książki. Ciekawe są takie posty, ale w moim przypadku to by się nie udało, bo wole spontaniczność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fangirl stanowczo odradzam. Książkę Pani Witkiewicz i Przybyłek z chęcią bym przeczytała. ;) Promyczka również. A co do Krainy Kolibrów czeka ona na swoją kolej, tak jak i Dar morza, wspomnianej przez Ciebie autorki, Diane Chamberlain. Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rany boskie, dlaczego wszyscy publikują wakacyjne plany czytelnicze, podczas gdy ja nie mogę, bo ciągle jestem w sesji? :D
    "Fangirl", "Wszystkie jasne miejsca" i "Promyczek" to książki, które też chcę przeczytać w najbliższym czasie ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ''Fangirl'' to cudowna książka - uwielbiam ją <3
    ''W Krainie Kolibrów'' - bardzo ciekawa powieść, choć ma swoje lepsze i gorsze momenty.

    Życzę miłej lektury i cudownych wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie robię planów czytelniczych (poza rozpiskami lektur na studia, ale to jednak coś innego), bo normalnie nie są mi potrzebne. Teraz jednak zastanawiam się nad zrobieniem listy na wakacje, bo jest sporo książek, które chcę nadrobić i nie wiem jak zorganizować to w czasie. Jednak nasze książki wcale się nie pokrywają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja chcę przeczytać wreszcie Promyczka :D
    Pozdrawiam serdecznie! ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje plany czytelnicze niedługo się pojawią :) Najpierw załatwię współpracę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie robię planów czytelniczych, bo byłaby to kilometrowa lista xDDD
    Pozdrawiam Cię gorąco i zapraszam do mnie na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem pokaźne te plany :D Ja z tej listy chciałabym przeczytać "Promyczka" najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w zasadzie nie robię planów czytelniczych, gdyż czytam to, na co akurat mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie ostatnio coś cicho o "Fangirl" i "Wszystkich jasnych miejscach", ale to podobnie jak z Greenem - nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam recenzje jakiejś jego książki, chyba trzeba będzie czekać do kolejnej ekranizacji ;)
    Z tego stosu czytałam tylko "W krainie kolibrów" i do tej pory mam mieszane uczucia co do tej lektury. Oczarował mnie styl pisania Caspari, ale liczyłam chyba jednak na coś innego i zdecydowanie mniej wątków miłosnych. Oceniam tę książkę na plus, ale niedosyt ciągle pozostał ;/.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ambitne plany, życzę powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na wakacje 2016 wyznaczyłam sobie trzy cele (oczywiście pomijając książki, które dojdą gdzieś w tracie). Cel pierwszy to ponowne przeczytanie Harry'ego Pottera, tylko tym razem po angielsku, bo jestem ciekawa, jak to doświadczenie będzie się różniło od czytania polskiego tłumaczenia. Cel drugi to przeczytanie książek, które zalegają na moich półkach ponad rok, bo lśniące nowości mnie od nich odciągały. A cel trzeci to więcej klasyki - na pewno coś od Austen, coś od sióstr Bronte, Portret Doriana Graya, Nędznicy, zastanawiam się też nad czymś z klasyki rosyjskiej. Ogólnie będzie się działo :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach plany czytelnicze, ale jakoś nie mogę się za nie zabrac. Lista nieprzeczytanych książek u mnie wzrosła do liczby 50 sztuk i nie wiem kiedy się z nimi uporam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Byliśmy łgarzami" totalnie mnie zawiodło i naprawdę nikomu jej nie polecam. Chociaż druga połowa ludzkości ją uwielbia, więc ciekawa jestem, która grupa przekona Ciebie ;) "Fangirl" to całkiem przyjemna młodzieżówka, chociaż na taką popularność raczej nie zasługuje. Ale faktycznie- ostatnio coś cicho o niej ;)
    Na "Promyczka" też się czaję, mam nadzieję, że zachwyci mnie tak jak tyle osób przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gorąco polecam Ci "Fatum i furię". To jedna z lepszych książek, jakie miałem okazję przeczytać w tym roku :) Muszę przyznać, że wysoko mierzysz. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne plany z wieloma ciekawymi tytułami, po które sama chętnie bym sięgnęła. Swego czasu robiłam takie plany, ale najczęściej i tak się okazywało, że w trakcie nieco się zmieniały, więc obecnie staram się aż tak nie planować. ;)
    Pozdrawiam,
    Chaotyczna A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. "Promyczek" i "Wszystkie jasne miejsca" to świetne powieści :) "Fangirl" nie rozbiło na mnie wielkiego wrażenia, ale czytało się przyjemnie.
    Reszty niestety nie znam, ale "Fatum i furię" też mam w planie, ale raczej nie najbliższym :)
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji planów!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. "Fangirl" czytałam i przyznam, że nic specjalnego. Jeśli szukasz czegoś odmóżdżającego, bez jakiegokolwiek sensu i z irytującą bohaterką, to proszę bardzo, to lektura na jeden wieczór. Jeżeli zaś zazwyczaj łatwo denerwujesz się przy młodzieżówkach, to nie radzę.
    Pozdrawiam, Patty z pattbooks.blogspot.com i zapraszam do mnie na recenzję "Gildii magów"!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne plany, życzę powodzenia! ^_^ Ja zwykle planów nie robię, bo tak jak Ty - spontanicznie wybieram książkę, ale na te wakacje też zrobiłam sobie plany, a konkretnie wzięłam udział w akcji Wakacyjnego wyczytywaniu u KittyAilli i Oli K. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Super książki będziesz czytać, a połowę z nich sama mam w planach :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
  24. Większość z tych książek z chęcią bym przeczytała ;) Znam jedynie "Fangirl", które odradzam.. W ogóle mi się nie podobała ta powieść..

    OdpowiedzUsuń
  25. Daruj sobie Fangirl... moim zdaniem tragedia... ;/ A tak to fajne stosiki :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tych książek czytałam tylko "Byliśmy łgarzami" i przyznam, że niezbyt przypadła mi do gustu ;)
    Ja nie robiłam żadnych planów czytelniczych na wakacje, wszystko wyjdzie spontanicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. "Fatum i furia" też znalazło się w moim najnowszym stosie. Wszyscy tak zachwycają się tą pozycją, że mam nadzieję, że się nie rozczaruję, bo wiemy jak to bywa z tym, co wszyscy wkoło zachwalają...

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.