„Zapach ciemności” C.J. Roberts

Oswobodzony z seksualnej niewoli przez pakistańskiego oficera Caleb jest obciążony długiem, który można odkupić wyłącznie krwią. Droga będzie długa i pełna niepewności, lecz los Caleba i Livvie wkrótce się przesądzi.

Czy Caleb wyrzeknie się ukochanej na rzecz zemsty? Jaka jest cena rozgrzeszenia?

(lubimyczytac.pl)

Ci, którzy śledzą mój fanpage na Facebooku wiedzą, że była to tak naprawdę jedyna premiera listopadowa, na którą czekałam z wielkim zniecierpliwieniem. Dotyk ciemności to jedyna w całości przeczytana przeze mnie książka erotyczna. Pierwsza część serii wzbudziła we mnie ogromne emocje, a zakończenie wręcz prosiło się o przeczytanie kolejnego tomu. 

Przed przeczytaniem drugiego tomu, docierały do mnie informacje, że jest zdecydowanie lepszy od tego pierwszego. Pomimo mojej ogólnej ekscytacji związanej z premierą, postanowiłam podejść jednak do lektury "na chłodno" - po to, aby później ewentualnie się nie rozczarować. Jednak poruszenie, jakie towarzyszyło mi podczas pierwszego tomu jest niczym w porównaniu z tym, co dostarczył mi Zapach ciemności

Tylko prawdziwy potwór mógłby zrobić to, co on zrobił. Tylko potwór mógłby mieć takie instynkty, tylko potwór mógłby zostać obojętny na swoją naturę albo próbować ją racjonalizować.

Początkowe wydarzenia, ku mojemu zaskoczeniu, nie odbywają się zaraz po tych z pierwszej części. Towarzyszymy Livvie w szpitalu psychiatrycznym kilka miesięcy po pewnym incydencie (który od pierwszych stron pozostaje tajemnicą) w Meksyku. Autorka na zmianę przedstawia nam wydarzenia z przeszłości i te z teraźniejszości. Dzięki temu zabiegowi nie mogłam oderwać się od lektury, ponieważ każdy nowy, zaskakujący szczegół był raz ujawniany we wspomnieniach z pobytu z Meksyku, a raz w rozmowie Livvie z doktor Sloan lub z policjantem Reedem. Od początku powieści wiemy, że coś się wydarzyło, ale nie wiem tak naprawdę, co. C.J. Roberts idealnie buduje napięcie i stopniowo przedstawia kolejne zaskakujące fakty czytelnikowi.

O ile w pierwszej części wydarzenia skupiają się głównie na tresowaniu Livvie przez Caleba, w drugiej części przenosimy się do zupełnie innego, jeszcze bardziej niepokojącego świata. Chociaż mamy, oczywiście, sytuacje czysto erotyczne, tych zwyczajnych aktów seksualnych w tej książce jest zdecydowanie mniej. Nie tylko Livvie, ale też Caleb nie tylko biorą udział w czynnościach seksualnych, które przerażają, ale też są bezpośrednio ich świadkami. Niektóre fragmenty są naprawdę niepokojące, ale też zmuszające czytelnika do zadawania sobie pytań. Czy to naprawdę możliwe? Czy ludzie potrafią być tacy okrutni? Co ja bym zrobił/a w takiej sytuacji?

W jej oczach nie było łez, nie było też wściekłości. Zobaczył w nich tylko prawdę, a prawda zawsze ma większą moc. I przynosi większy ból.

Podobało mi się też to, że pomimo obecnego seksu w jakiejkolwiek postaci, Zapach ciemności obfituje w szereg innych, niezwykle trudnych i przerażających problemów. Mamy tutaj poruszaną kwestię niewolnictwa, porywania niewinnych kobiet, a nawet i dzieci i wykorzystywania ich na różne, czasami wręcz absurdalne sposoby. Bardzo ciekawym tutaj elementem było wprowadzenie agenta Reeda (którego, swoją drogą, bardzo polubiłam), który próbował dojść do niebezpiecznych ludzi, parających się takimi działaniami, jak sprzedaż ludzi, handel narkotykami oraz broni. Dzięki temu elementowi mamy również pełno wydarzeń wypełnionymi niezwykłymi zwrotami akcji, przez które jeszcze bardziej nie mogłam oderwać się od lektury.

Już od pierwszych stron miałam też wrażenie, że nie tylko sam styl autorki ewoluował, ale też i bohaterowie. Przerażona Livvie, pod wpływem swoich doświadczeń, stała się zupełnie inną osobą, ale ciągle jednak zachowując swoje pierwotne cechy. Caleb również zmienił się i z wielką satysfakcją śledziłam zmiany nie tylko w zachowaniu ich obojga, ale też w ich sposobie patrzenia na świat. Jedynym minusem książki jest ciągłe płakanie Livvie, chociaż wydaje mi się, że w pierwszej części był z nią ten sam problem. Ponadto odnosiłam wrażenie, że język tak czy siak momentami był zbyt wulgarny (opisujący narządy płciowe bohaterów) ale być może tym sposobem autorka chciała jak najbardziej obrzydzić czytelnika do czynności, których podejmowały się różne postaci.

Pewnego razu Caleb uwolnił mnie w ciemności. Teraz zaś ciemnością mnie uwiódł.

Zapach ciemności to zupełnie literatura, która całkowicie różni od tej, jakiej czytam na co dzień. Sięgając po nią, nie sądziłam, że otrzymam w pakiecie seks, brutalność, przerażenie, pełno akcji, ale też miłość zawartych w pięciuset stronach. Książkę czytałam z niezwykłym zainteresowaniem; chyba od czasów Igrzysk śmierci nie byłam aż tak wkręcona w historię, że zwyczajnie nie mogłam się od niej oderwać. Cieszę się, że lektura nie zawiera tylko i wyłącznie seksu, a jest naprawdę złożona i wielowarstwowa. W tej części pojawili się również nowi bohaterowie i każdy podobał mi się tak samo pod względem kreacji. A Caleb i Livvie... no cóż, polubiłam ich jeszcze bardziej i będą chyba jedną z bardziej charakterystycznych par, jakie było mi poznać. 

Co więcej, C.J. Roberts w bardzo dobry sposób zakończyła tę historię – wiem, że jest jeszcze trzeci tom, ale jest on bardzo krótki i jest raczej takim odpoczynkiem po burzliwych wydarzeniach z dwóch poprzednich części. Jeśli nie boicie się spotkań literaturą inną, ciekawą i niepokojącą – serdecznie zachęcam. Myślę, że ta recenzja nie pozostawia wątpliwości, że ten tom bije pierwszy na głowę.

9/10

Dotyk ciemności | Zapach ciemności | Smak ciemności

30 komentarzy:

  1. Jestem juz po lekturze, jak dla mnie była świetna. O wiele lepsza od pierwszej części, więcej emocji. Uwielbiam! Ciesze się, że ma być jeszcze trzecia część z perspektywy Cleba, chętnie poznam bliżej umysł tego pana ;) pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza część mi się podobała, nie mam za wiele doświadczenia z tego typu tematyką, dlatego nie wiedziałam czego się spodziewać. Zakończenie Dotyku ciemności jest brutalne dla czytelnika, bo jest urwane w trakcie trwania akcji! A dodatkowo był tam fragment Livvie w szpitalu psychiatrycznym i to już było zachęcające. Czekam aż wpadnie w moje ręce! Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze pójdzie, niedługo przeczytam pierwszą część! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszą część i podobała mi się bardzo, ale... No właśnie ale. Zaczęłam niedawno czytać tom drugi i byłam bardzo zdziwiona jak nie wiele pamiętam z pierwszego. Odłożyłam na bok i powiedziałam sobie, że muszę odświeżyć część pierwszą i dopiero zabiorę się za drugą, bo wnioskując po twojej (i nie tylko) recenzji, że warto znać dokładnie całą historię. Słyszałam też, że Caleb w tej części raz jest znienawidzony a raz kochany, więc tym bardziej mnie ciekawi. No i te opisy o których piszesz i akcja. Czym prędzej muszę wszystko nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka leży na półce i czeka na swoją kolej, dlatego bardzo się cieszę, że tak pozytywnie ją oceniasz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżby była to jakaś sensowna alternatywa dla "50 twarzy Grey'a"?
    Z twojej recenzji wynika, że tak!
    Zapraszam do siebie, na recenzję dwóch części "Francuskiego Szyku!", gdzie jedną masz szansę wygrać, jeśli do dziś do końca dnia odpowiesz na jedno pytanie. Więcej informacji w nowym poście.
    http://gabriel-data.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji czytać, ale mam zamiar poznać tę historię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy zapoznam się z tą książkę. Pomyślę nad tym :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  10. Historia nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, nie czytałam pierwszej części, muszę prędko nadrobić! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie sięgam po tego typu książki, więc pewnie nie skuszę się na tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że czytałam jakieś 3/4 pierwszego tomu, ale tłumaczenia fanowskiego z chomikuj i nawet nie wiedziałam, jaki ma tytuł i że jest wydane w Polsce. Doszłam do momentu ucieczki i w sumie zapomniałam o tej historii. Nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, może dlatego, że na swoim koncie mam już chociażby Pałac Emmy Cavalier. Ale miło było przeczytać dobrą recenzję. :3

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że przeczytałam Twoją recenzję, bo w przeciwnym wypadku w ogóle nie zwróciłabym uwagi na tę serię. Współczesne powieści erotyczne bardzo mnie do siebie zraziły i teraz rzadko się zdarza, by którakolwiek zachęciła mnie na tyle, że chciałabym po nią sięgnąć. W tym przypadku jest inaczej - cieszę się, że ta autorka pokazuje, że seks, mimo istotnej roli w tego typu literaturze nie musi odgrywać jedynej głównej roli. I to jest świetne! Wpisuję ten tytuł na listę i będę miała na uwadze Twoją opinię, jeśli przypadkiem się na niego natknę :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam pierwszej części, ale myślę, że to dość ciężka książka. „Niepokojąca”, jak wspomniałaś.

    Erna

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pierwszą część na półce, lecz nie udało mi się jeszcze jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie czytałam "Dotyku ciemności", ale zamierzam to zrobić, bo fabuła bardzo mnie intryguje, więc druga część też jest automatycznie na mojej liście. :) Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Łoj nie, podziękuję. To ten typ literatury, który wolę omijać szerokim łukiem. Chyba "Grey" obrzydził mi wszystko, co powiązane z gatunkiem i nawet jak próbowałam parę powieści w tym klimacie czytać, to też nie szło.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja... sama nie wiem, to chyba nie dla mnie. :|

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem szczerze, że dla mnie ten gatunek jest tak oklepany, że masakra... :(
    Zapraszam na konkurs!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/12/dzien-8-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mnie to cieszy że drugi tom trzyma poziom. Już nie mogę się doczekać lektury ;). Pierwszy tom mnie powalił na kolana.
    Ps. Bardzo proszę o uzupełnienie zgłoszenia w konkursie, czyli o wybranie książki jaką chcesz wygrać ;). Bez tego zgłoszenie będzie niekompletne, więc nie będę go mogła wziąć pod uwagę.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja spasuję. Takie książki to nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę kiedyś przeczytać jakiś dobry erotyk. Może akurat ten? :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że od jakiegoś czasu interesują mnie erotyki. Zastanawiam się jak ja bym zareagowała na tego typu literaturę. Chyba dam szansę "Dotykowi ciemności".

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak profesjonalnie przygotowany post :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jeszcze nie zabrałam się za pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie poznaję samej siebie, ale...kurcze, przeczytałabym taką powieść. Choćby po to, żeby sprawdzić, o co w tym chodzi i czy w ogóle da się to czytać. Zawsze się jednak obawiałam, że trafię na coś, co całkowicie mnie zniechęci do powieści erotycznych.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam za sobą dwie pełne serie powieści erotycznych, ale miałam już dość długą przerwę w tego typu literaturze i szukam czegoś rozluźniającego. Mam kilka typów i pani Roberts też mnie zachęca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie czytałam poprzednich części, ale czuję się zachęcona :)
    Apteka Literacka

    OdpowiedzUsuń
  30. Nadal czeka na mnie pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.