TOP 5 | Ulubione animacje

Tym razem postanowiłam się podzielić moją kolejną, małą obsesją, jaką są animacje. Nie mam pojęcia, skąd to się tak naprawdę wzięło, ale jako osoba, której własnie uleciało "naście" z wieku... zwyczajnie uwielbiam bajki. Widziałam prawdopodobnie większość, i te starsze, i te nowsze, bardziej zaawansowane pod względem technicznym. Bardzo trudno było mi zrobić ten rakning, ze względu na to, że lubianych przeze mnie animacji jest naprawdę sporo. Jakoś jednak udało mi się zebrać tych pięć ulubionych.

5. Wielka szóstka (2014)



Kiedy wszyscy podniecali się Krainą lodu, ja czekałam z niecierpliwieniem na wyjście Wielkiej szóstki do kin. Dzięki krótkim spotom, zwiastunom oraz ogólnej promocji, po raz pierwszy od bardzo dawna nie mogłam się doczekać premiery animacji.

Film oparty jest na komiksach, których akcja oryginalnie dzieje się w Japonii. Twórcy oczywiście musieli wcisnąć swoje trzy grosze i z Tokyo i San Francisco zrobili San Fransokyo, ale przyznaję, że wyszło im to rewelacyjnie. Zachowali każde charakterystyczne elementy danych miast i spisało się ono świetnie, jako tło dla powieści.

Baymaxa chyba nie da się nie lubić. Postać z jednej strony nieemocjonalna (w końcu to gumowa postać stworzona po to, aby leczyć innych) ale jest naprawdę wyjątkowa i przede wszystkim śmieszna. Od czasów konia i kameleona z Zaplątanych nie było chyba tak zabawnej postaci.

Na Wielkiej szóstce nie tylko uśmiałam się do łez, ale też płakałam jak bóbr na samym zakończeniu. Animacja ma niezwykle oryginalną fabułę, a każdy pojedynczy bohater jest ciekawy i sympatyczny (nawet pomimo nietypowego usposobienia). W trakcie filmu nie tylko rozwiązujemy zagadkę tajemniczego wroga kilku dzieciaków, ale też otrzymujemy niezwykle przejmującą historię o tym, jak walczyć z niektórymi emocjami, ale też jak je okazywać.

4. Zaplątani (2010)



Zaplątanych oglądałam już chyba z dziesięć razy. Chociaż zazwyczaj nie jestem zbytnio przekonana do "odgrzewania" klasyków, historia Roszpunki okazała się być świetna. Ma ona nie tylko elementy stałe dla tej bajki, ale też nowe wątki, które nadają całemu obrazowi świeżości. Wyjątkowo podobają mi się też piosenki w tej animacji. Zazwyczaj są zbędne i denerwujące, ale tutaj tylko dodają czegoś do całej historii.

Jak już wspomniałam, Zaplątani jest niezwykle zabawnym filmem. Jest to za sprawą nie tylko wspomnianego przeze mnie duetu konia oraz kameleona, ale też Flynna Rydera, któremu głos podkłada Maciej Stuhr. Myślę, że gdyby nie jego fenomenalny dubbing, ta postać nie byłaby taka świetna.

Myślę, że jest to też jedna z najlepiej wykonanych animacji. Roszpunka i jej włosy oraz każdy detal w tej animacji zwyczajnie cieszy oczy. Nie mogę nie wspomnieć o widoku wypuszczania lampionów, który autentycznie zabiera dech w piersiach.

3. Odlot (2009)



Jak tylko myślę o tej animacji to na ustach pojawia mi się uśmiech. I chociaż twórcy Odlotu już w pierwszych minutach fundują nam emocjonalny rollercoaster (płaczę za każdym razem, serio) dalsza część filmu jest bardziej podnosząca na duchu.

Chyba dawno nie było tak oryginalnej animacji. Samotny staruszek wyrusza swoim domem (który unosi się dzięki balonom), przypadkowo zabierając ze sobą małego Azjatę, w miejsce jego dzieciństwa. Dodam, że jest bardzo egzotyczne i spotykają tam... no, tego już nie będę zdradzać!

Odlot jest nie tylko wyciskaczem łez, ale również przezabawną animacją. Moim zdecydowanym ulubieńcem jest pies As, którego wypowiedzi niejednokrotnie zdarza mi się cytować dla przypomnienia. W tym przypadku również mamy coś przepięknego... Kolory, otoczenie, wszystkie postaci... są tak świetnie wykonani i dopracowani w każdym calu. Nic dodać, nic ująć.

2. Anastazja (1997)



Anastazja to bajka mojego dzieciństwa. Chociaż wtedy nie wiedziałam, że cała historia Ani to tak naprawdę bzdura, to po tylu latach, kiedy już mam tę świadomość, wcale nie wpływa to na mój odbiór animacji. 

Całość uwielbiam, ale najważniejszym elementem Anastazji są zdecydowanie bohaterowie. A przede wszystkim Ania i Dimitr, w którym podkochiwałam się, kiedy byłam młoda. Resztę dopełnia ciekawy obraz Rosji oraz świetne piosenki, a zwłaszcza ta w wykonaniu Rasputina!

W Anastazji jest zwyczajnie coś tak szczególnego i magicznego, że chwyta mnie za serce za każdym razem. Być może udowadnia w pewien sposób, że każdy może być wyjątkowy, bez względu na to, że dotychczas wydawało mu się, że jest nikim. Wystarczy znaleźć swoje miejsce i bliskich.

1. Planeta skarbów (2002)



Planeta skarbów to kolejna bajka mojego dzieciństwa i zdecydowanie numer jeden. Tę animację również widziałam wielokrotnie; nie jestem w stanie powiedzieć, ile razy. I nigdy mi się nie nudzi.

Świat stworzony w animacji jest niezwykle ciekawy. Z jednej strony ma elementy fantastyki, a z drugiej bohaterowie żyją bez urządzeń typowo dla nas powszechnych, czyli komórek, komputerów itp. Dało to coś rewelacyjnego i bardzo oryginalnego.

Jim, cyborg, upierdliwy B.E.N., dr Doppler oraz pani kapitan statku to zdecydowanie kultowe postaci i każda z nich jest na swój sposób wyjątkowa. Ciekawa historia, świetna muzyka oraz - oczywiście - bardzo dobry dubbing dały, moim zdaniem, najlepszą animację wszech czasów. Nie jest ani głupia, ani naiwna, a przede wszystkim pouczająca. Planeta skarbów jest o marzeniach, szukaniu siebie i o tym, jak powinniśmy kategoryzować wartości.

***

A jak jest z Wami? Też jesteście bajkomaniakami, takimi, jak ja? Czy może uważacie, że jest to dziecinada i trzymacie się od animacji z daleka? Chętnie poznam Wasze opinie.

54 komentarze:

  1. w roboczych wpisach mam przygotowany taki sam post:D tylko bajki inne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się go w takim razie doczekać :)

      Usuń
  2. "Zaplątanych" i "Planety Skarbów" nie oglądałam, ale za to trzy pozostałe po prostu uwielbiam! Zwłaszcza "Odlot" :) Ja już chyba zawsze pozostanę dzieckiem, bo nałogowo oglądam różne animacje ;) Ostatnio moje serce skradło "Inside out!" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajki <3. Moje naście też już zbliża się ku końcowi, ale jak tu nie kochać animacji? Wielka szóstka również ze mnie wycisnęła zarówno śmiech jak i łzy ;). Wszystkie wymienione, przez Ciebie bajki uwielbiam, jednak moją ulubioną i tak pozostanie Król lew ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam "Planety skarbów" oraz "Anastazji" - wstyd i hańba! Muszę to koniecznie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie numerem jeden w kwestii bajek jest i już zawsze będzie "Król Lew". <3 Ale "Zaplątani" też fajni. ;)

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie zachwycam się "Krainą lodu" - Olafek jest wspaniały! O "Wielkiej szóstce" słyszałam wiele dobrego i może w końcu obejrzę - zmotywowana dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie na samym szczycie na pewno znalazłby się "Król Lew", zaraz po nim "Mała Syrenka" i "Odlot". Pamiętam jak jeszcze niedawno, razem z moim bratem, potrafiliśmy oglądać "Odlot" nawet po 3 razy dziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam "Anastazję" - jedna z moich najulubieńszych bajek. Bardzo lubię też "Gnijącą pannę młodą" i "Czerwony kapturek - prawdziwa historia" :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wymienionych przez Ciebie bajek nie widziałam tylko "Wielkiej szóstki", ale od czasu jak trafiłam na zwiastuny nie umiem się już doczekać kiedy ją zobaczę. Skoro tyle śmiechu było przy zapowiedziach to ciekawe co kryje cała bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaplątani i Anastazja piękne bajki,

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja totalnie zatracam się w każdej bajce! Z każdej wyciągnę jakiś ważny morał! Z moim numer jeden miałabym problem. Często się zmienia. Aktualnie bardzo często wracam do Wielkiej Szóstki i Dom. Jeśli miałabym wybrać tą jedną jedyną to miałabym problem między Strażnicy marzeń, Mój brat niedźwiedź , Mulan , Planeta Skarbów i Tajemnica Zielonego Królestwa. :) Wielki sentyment mam do Samoloty 2, bo jest o strażakach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko Zaplątanych:) Lubię bajki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam "Zaplątanych" i "Anastazję". Co do pierwszej zgadzam się, że jest świetna, ale z drugą zaczynają się schody - oglądałam ją niedawno i chyba za bardzo mnie bawiła, by się zachwycić :) Na swojej liście umieściłabym jeszcze "Piękną i Bestię" oraz "Mulan".

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, nigdy nie oglądałam Anastazji ani Planety skarbów.
    Ale trzy poprzednie bajki bardzo, bardzo lubię!
    Jeśli chodzi o animacje, to ja najbardziej lubię twory Burtona i filmy animowane Studia Ghibli c:

    OdpowiedzUsuń
  15. Z wymienionych przez Ciebie bajek znam tylko "Zaplątanych" oraz "Wielka szóstkę" i obie są świetne. "Odlot" bardzo bym chciała obejrzeć w przyszłości - mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. "Odlot" to taka mądra i wzruszająca bajka. Też ją uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha! Już wiem, dlaczego masz taki avatar choć akurat tej bajki nie znam... za to Zaplątanych za "jak ja się stoczyłam" i ... patelnię w łeb ☺oraz Odlot kocham. A bajki siłą rzeczy oglądam z dzieckiem i bardzo to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam "Zaplątanych"! Mam takie szczęście, że nawet do etapu szkolnego w konkursie z polskiego miałam tę animację ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam prawie 19 lat i nałogowo oglądam bajki :3 Ach, jest tyle cudownych <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Wstyd się przyznać, ale nie oglądałam żadnej z tych bajek! Wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ilu ja bajek nie widziałam - do nadrobienia. Obecnie chyba top top są Zaplątani i Mulan - kocham Mushu <3

    OdpowiedzUsuń
  22. też lubię Zaplątanych, zainteresował mnie Odlot więc postaram się obejrzeć w najbliższym czasie, nie widzę nic dziwnego w oglądaniu bajek w naszym wieku. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja już teraz bajek praktycznie w ogóle nie oglądam, ale mam oczywiście swoje ulubione z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie chyba zdecydowanym numerem jeden byłby Shrek (wszystkie części) oraz Potwory i spółka. Uwielbiam animację i choć mam już prawie 21 lat to uważam, że na bajki nikt nie jest za stary :) Z wymienionych przez Ciebie bardzo, bardzo lubię Odlot. O Wielkiej Szóstce i Zaplątanych słyszałam ale jeszcze nie miałam okazji się z nimi zapoznać.Anastazji nie znam i jakoś nie za bardzo ciągnie mnie do jej poznania a Planety skarbów nie lubię. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Odlot jest świetny :)

    Dobrej Nocy!
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiesz, wydaje mi się, że zbliżające się święta Bożego Narodzenia tak działają na ludzi. :-) Na wielu blogach widzę ostatnio recenzje różnych bajek i przyznam, że sama teraz jedną czytam. :-) A spośród tych bajek filmowych, które zaprezentowałaś, oglądałam jedynie "Zaplątanych", a w planie mam na pewno "Odlot". Świetne zestawienie, zawsze bardzo lubię czytać Twoje posty z cyklu "Top 5". :-) PS. Zauważyłam nowy szablon na Twoim blogu, nowe logo i ogólnie wielkie zmiany. Podoba mi się. :-) Jest przejrzyście i nowocześnie. Wielkie brawo. :-))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja także uwielbiam animacje, mimo iż moje naście minęło daaawno i bliżej mi do trzydziestki (jeju, jak to brzmi). Z tych animacji nie widziałam tylko "Wielkiej szóstki". Jest wiele klasycznych animacji, które uwielbiam, ale i stosunkowo nowe produkcje często są naprawdę godne uwagi. Wymienić można naprawdę sporo animacji, które mnie urzekły: Piękna i Bestia (love forever), Mulan, Kraina Lodu, Shrek, Epoka lodowcowa, Zaplątani, animacje Burtona... Naprawdę jest w czym wybierać i na czym oko zawiesić. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. W pierwszym momencie nie poznałam Twojego bloga :P. Świetnie teraz wygląda, prosto, minimalistycznie i elegancko :).
    Co do bajek to ja kocham je oglądać i nawet namówiłam do tego moją drugą połówkę (moimi ulubionymi był tak samo zachwycony jak ja :D ).
    Od dawna chodził mi po głowie podobny post jednak nie potrafiłabym wybrać tylko 5 ulubionych ;). Dlatego jak już trochę nadgonię książkowe posty chce zrobić cykl z moimi ulubionymi bajkami i filmami bo lista jest dluuuga ;).
    "Wielką szóstkę", "Zaplątanych" i "Odlot" uwielbiam i mogę je oglądać bez końca :D. Są na samym początku listy moich ulubieńców. "Planetę skarbów" także lubię i oglądałam ją wielokrotnie. Jednak co do "Anastazji", owszem widziałam, jednak zdecydowanie zamieniłabym ją na "Krainę lodu" lub "Hotel Transylwanię", które zdecydowanie bardziej wolę. Mam także słabość do Scooby-Doo bo od dziecka kocham się w duchach, wilkołakach, wampirach i innych potworach a do tego ubóstwiam zagadki więc to bajka mojego dzieciństwa (i nie tylko ;) ).
    Ogólnie od dobrych bajek animowanych jestem uzależniona prawie tak jak od książek i nic nie jest w stanie jednocześnie rozbawić mnie i wzruszyć jednocześnie tak jak one :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Dagmara

    OdpowiedzUsuń
  29. Niedawno oglądałam "Wielką szóstkę" i bardzo mi się ta bajka spodobała. Ostatnio byłam też w kinie na "Hotel Transylwania 2" i też przyjemnie mi się oglądało tę animację :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O z bajkami to jestem na bieżąco ostatnio CChoć moje daneco ma ograniczone oglądanie telewizji to przynajmniej raz albo dwa razy w tygodniu robimy sobie kino i oglądamy rozmaite pozycję. Zaplątanych uwielbiam tak samo jak odlot i Anastazje

    OdpowiedzUsuń
  31. Też kiedyś zaplanowałam taki post, ale jeszcze sie nie pokazał. :D
    "Odlot" uwielbiam, "Zaplątani" jakoś średnio mi przypadli do gustu, a reszty nie oglądałam. :(
    P.S. Cudny szablon! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam 19 lat i regularnie oglądam Mulan. Widziałam tą bajkę tyle razy, że znam ją na pamięć, a jednak oglądałam ją w kółko i w kółko :D A poza tym, gdy wychodzą nowe bajki od Disneya to zawsze je oglądam. Podobnie jest z Pixarem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Planetę skarbów też uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  34. No! Ale u mnie byłoby tak:
    5. Planeta Skarbów
    4. Uniwersytet Potworny
    3. Skok przez płot
    2. Kung Fu Panda 2
    1. Kung Fu Panda

    Kung Fu Panda Jednak rzONdzi <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  35. A gdzie "Kraina Lodu"? :(

    Ogólnie zachęciłaś mnie do oglądania bajek dzisiaj. Wracam z uczelni i wieczorem seans. :D
    Na początek "Zaplątani", bo w sumie nie pamiętam już jej tak dobrze. "Anastazji" i "Planety Skarbów" chyba nie oglądałam w ogóle... Znasz może bajkę "Czarny książę/Black Beauty" z 1994r.? Bajka z dzieciństwa, mam ją jeszcze na kasecie VHS (gimby nie znajo). :P

    Szablon bardzo ładny - minimalistyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam prawie 30stkę na karku, a dalej lubię oglądać bajki, więc nie masz się czym przejmować ;). Teraz mam dobrą wymówkę, bo oglądam razem z synkiem ;). Ale mówiąc serio, nie ma w tym nic złego, że człowiek dorosły ogląda bajki. Każdy chce się poczuć znowu dzieckiem ;). A te bajki są teraz tak ładne, że aż szkoda ich nie oglądać.
    "Odlot" uwielbiam - wspaniała bajka ;).

    OdpowiedzUsuń
  37. Tylko planetę skarbów oglądałem:P
    Recenzja książki Georga R.R. Martina - ''Tuf Wędrowiec'' już na moim blogu :)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń
  38. Z nich wszystkich oglądałam tylko Odlot i też bardzo mi się podobał. Aktualnie nie jestem zbyt wielkim oglądaczem bajek, ale wciąż jaram się Spongebobem i Pingwinami z Madagaskaru :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę obejrzeć Zaplątanych i Wielką szóstkę bo, aż wstyd się przyznać, żadnej z nich nie widziałam.

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. "Zaplątani", "Odlot" oraz "Wielka Szóstka" to jedne z lepszych bajek, jakie do tej pory oglądałam :) Oczywiście należę do grupy osób, które nie mogły się nacieszyć "Krainą Lodu", ale zdaję sobie z tego sprawę, że są inne lepsze bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja również uwielbiam oglądać bajki. Dzięki temu mogę jeszcze raz poczuć się tak jak w dzieciństwie, co jest naprawdę świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z podanych przez Ciebie oglądałam tylko "Zaplątanych" i "Anastazję". Osobiście uwielbiam i darzę ogromnym sentymentem "Króla lwa", oglądałam chyba milion razy ;) mam córkę lat 7, tak więc z bajkami jestem na czasie, ostatni hit u nas w domu to "Hotel Transylwania", nie było innego wyjścia, trzeba było wybrać się do kina na 2 część ;) jeśli jeszcze nie oglądałaś to polecam "W głowie się nie mieści"

    OdpowiedzUsuń
  43. Pamiętam, że oglądając ,,Odlot" bardzo płakałam. Moje ulubione bajki to ,,Król lew" i ,,Pocahontaz" :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dla mnie najpiękniejsze bajki ostatnich kilku lat to Zaplątani i Kraina lodu ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne bajki oglądałam wszyściutkie! Chyba również mogę nazwać się bajkomaniakiem !

    Pozdrawiam!
    reallylovediy.blogspot.com - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  46. Znam zarówno "Zaplątanych" i "Anastazję" są genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak udało ci się wybrać tylko 5 bajek?!?!?! Jak?!?!?! Ja bym w życiu nie zdołała tak wybrać...... XD
    Ale dawno już oglądałam Planetę skarbów!!! Muszę to zmienić!!! To również jest bajka mojego dzieciństwa, zalewa mnie nostalgia, kiedy o niej myślę, więc przejdźmy do Anastazji, która również jest bajka mojego dzieciństwa i mam z nią tyle wspomnień... <3 Ten gif, kiedy Anastazja tańczy - to mój ulubiony moment i ulubiona piosenka! <3 Ach, ten Dimitr... :D
    Odlot - wstyd przyznać, ale chyba tę bajkę obejrzałam tylko raz. :( Ale pamiętam, że strasznie mi się podobała i muszę ją sobie odświeżyć, koniecznie. ^_^
    Zaplątani - świetna, świetna bajka! Max i Pascal są super! <3 A te włosy Roszpunki.... ;o I strasznie spodobało mi się, że twórcy dodali tej historii nieco nowych elementów; że nie odtworzyli wszystkiego, jak było... <3
    I Wielka szóstka.... :( Jak ja płakałam... :( Ale tę bajkę oczywiście też uwielbiam!
    Do moich ulubionych zalicza się jeszcze na pewno Piękna i bestia (<3), Kubuś Puchatek (<3), Merida waleczna (<3), Kraina lodu (<3) i naprawdę jeszcze wiele, wiele, wiele innych... Jestem prawdziwą bajkomaniaczką. ^_^
    Oglądasz seriale? Jeśli tak, to polecam Once upon a time - o postaciach z bajek, przecudowny serial!!!! ^_^ <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiałam "Planetę skarbów" jako dziecko! Oprócz tego ciągle oglądałam "Tarzana" oraz "Alladyna". Dzisiaj jestem absolutnie zakochana w "Pięknej i Bestii" <3
    Pozdrawiam
    http://mylittlebigreviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam bajki Disneya! Pamiętam, jak z bratem często oglądaliśmy "Planetę Skarbów", którą kocham całym sercem! Lubię sobie teraz przypomnieć, co oglądałam za dzieciaka, ostatnio wróciłam do "Lilo i Stich" oraz do mojej ukochanej "Pocahontas" <3
    Buziaki <3
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  50. Znam tylko "Anastazję" i niegdyś zachwycałam się tą baśnią.

    OdpowiedzUsuń
  51. Rzadko oglądam bajki, ale trzy pierwsze miejsca też skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kurcze, nie wierzę! Nie widziałam "Planety skarbów". Nie wiem jak mnie to mogło ominąć...
    A co do notowania - uwielbiam "Odlot", to taka oryginalna animacja. Baymaxa faktycznie nie da się nie lubić, ale nie przepadam za tymi nowszymi bajkami jednak. "Anastazja" i "Zaplątani" są super :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.