TOP 5 | Ulubione ekranizacje książek

Moje ostatnie TOP 5, jak widać, spodobało się nie tylko mnie. Z tego powodu postanowiłam opublikować kolejny post z rankingiem. Tym razem biorę pod lupę moje ulubione filmy, dla którym pierwowzorem była książka. Z góry zaznaczam, że w niektórych przypadkach nie czytałam nawet powieści. Przeważnie, kiedy obejrzę już film, nie czytam książki. Postarałam się o to, aby tym razem ranking był mocno zróżnicowany, dlatego prezentuję przed Wami tytuły z różnych gatunków.

5. Koralina i tajemnicze drzwi (2009)



Bajka? Nic bardziej mylnego. Z całą pewnością jest to animacja i to jedna z tych, które lubię najbardziej: wykonana metodą stop-klatkową. Historia jest niezwykle nietypowa. Koralina wraz z rodzicami przeprowadza się w nowe miejsce. Kiedy rodzice pracują, dziewczynka zajmuje się odkrywaniem zakamarków dużego domu. Podczas zabawy odkrywa tunel, który prowadzi ją do równoległego świata, gdzie wszyscy są dla niej mili i... mają oczy zamiast guzików. 

Koralina i tajemnicze drzwi to naprawdę wyjątkowa animacja, ale przede wszystkim tajemnicza, mroczna i momentami przerażająca. Dlatego uważam, że skierowana jest raczej do starszych widzów. 

Oryginał napisany został przez Neila Gaimana. Nic nie czytałam tego autora, ale słyszałam, że każda jego książka jest na swój sposób wyjątkowa i specyficzna. Także chętnie coś od niego przeczytam.


4. Charlie (2012)



Obejrzałam ten film dwa lata temu. Przed seansem spodziewałam po prostu kolejnej przyjemnej i lekkiej historii, o której prawdopodobnie zapomnę za jakiś czas. Historia skupia się wokół skrytego chłopaka - Charliego, który zmaga się z samobójstwem najbliższego przyjaciela i pisze do niego listy.

Nie oczekiwałam po tym tytule niczego niezwykłego, a otrzymałam taką dawkę emocji, jakiej dawno nie przeżyłam w ciągu zaledwie dwóch godzin. Nie wiem, jak odebrałabym ten film teraz, kiedy jestem parę lat starsza, jednak wtedy zrobił na mnie wielkie wrażenie. Jest to też jeden z niewielu filmów, które naprawdę wpłynął na mój sposób myślenia. 

Z całą pewnością polecę Charliego każdej młodej osobie, która czuje się w jakiś sposób zagubiona w świecie. Nie będę nic więcej mówić, zwyczajnie obejrzyjcie ten film. Całość dopełnia niesamowita i klimatyczna ścieżka dźwiękowa oraz świetnie dobrana obsada.

Książki autorstwa Stephen Chbosky'iego nie czytałam, ale wiem, że jest równie dobra. Dla odmiany powieść składa się z listów głównego bohatera do zmarłego przyjaciela.

3. Niesamowity Spider-Man (2012)



W kategorii komiksowej mogłabym się naprawdę wypowiadać bez końca. Pomimo, że moją ulubioną ekranizacją z tego gatunku jest zdecydowanie trylogia o Batmanie w reżyserii Christophera Nolana, chciałabym zwrócić uwagę na produkcję, która jest - moim zdaniem - zwyczajnie niedoceniana.

Za co uwielbiam akurat tego Spider-Mana? Przede wszystkim za zgodność z oryginałem. W poprzedniej serii o człowieku-pająku główny bohater był naiwnym fajtłapą, a to tylko kropla w morzu niezgodności z pierwowzorem.

W Niesamowitym Spider-Manie otrzymujemy zabawnego, niezwykle inteligentnego Petera Parkera. Nie mogę nie wspomnieć o niezwykłej chemii pomiędzy głównymi aktorami. Wszystko oczywiście dopełniają świetnie zrealizowana fabuła, ciekawy villian oraz niesamowite efekty specjalne. Myślę, że w kategorii kina rozrywkowego z całą pewnością stoi na wysokim poziomie. Film widziałam kilkakrotnie i będę przy nim trwać jak tylko się da. 

2. Pokuta (2007)




Jeśli jeszcze tego nie wiecie to informuję Was, że uwielbiam dramaty. Zastanawiałam się tutaj pomiędzy Drogą do szczęścia a Pokutą, ale jednak musiałam z jednego filmu zrezygnować, ze względu na ograniczoną ilość miejsc w rankingu. Ale ten drugi tytuł również polecam.

No cóż... Mamy jego, mamy ją oraz jej siostrę, której kłamstwo doprowadza do wielkiej tragedii. Widziałam Pokutę kilkakrotnie, ale za każdym razem przeżywam ją równie intensywnie. Jest to całą pewnością jedna z lepszych produkcji w tym gatunku, jaką widziałam.

Tutaj równie dobrym dopełnieniem dla historii jest niesamowita obsada, świetny duet Knightley&McAvoy (to dzięki temu filmowi pokochałam tego aktora) oraz ciekawą muzykę i dość smutne tło, jakim jest wojna światowa.

Książkę miałam przez długi czas na półce, jednak pomimo kilku podejść - nie potrafiłam przez nią przebrnąć. Autorem jest Ian McEwan.

1. Wyspa tajemnic (2010)



No i mamy zasłużone pierwsze miejsce. Za tym filmem stoi utalentowany Martin Scorsese, główną rolę gra Leonardo DiCaprio, a towarzyszy mu Mark Ruffalo.

Akcja rozgrywa się w latach 50 XX i rozpoczyna w miejscu, kiedy detektyw Tedd Daniels oraz jego nowy partner Chuck przybywają na wyspę, na której zniknęła pacjentka ze znajdującego się na tejże wyspie szpitala psychiatrycznego.

Aktorstwo na wysokim poziomie, świetna muzyka, rewelacyjne zdjęcia oraz tajemnicza atmosfera szpitala psychiatrycznego daje finalnie jeden z najlepszych thrillerów, jakie kiedykolwiek widziałam. Nic dodać, nic ująć. To trzeba zwyczajnie zobaczyć.

Książkę autorstwa Dennisa Lehane'a czytałam, jednak zdecydowanie bardziej polecam film, który ma w sobie zdecydowanie ciekawszy klimat. Myślę, że wizja reżysera wypadła zdecydowanie lepiej od pierwowzoru.

~*~

Jakie są Wasze typy? Znacie takie ekranizacje, które lubicie bardziej od ich książkowych oryginałów? A może widzieliście któreś z tych filmów? 

48 komentarzy:

  1. Tyle słyszałam już o Charliem, że chyba wkrótce się na niego skuszę :> Ale książkę raczej przeczytam najpierw, chociaż jeżeli mówisz, że film jest równie świetny to i nim nie pogardzę :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie widziałam żadnego z tych filmów, podobnie jest z ich książkowymi odpowiednikami. Zainteresowałaś mnie jednak "Wyspą tajemnic' ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od książki nie wolę, ale ekranizacja trylogii "Władca pierścieni" jest epicka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Charlie" to rewelacyjna książka <3 Koniecznie muszę obejrzeć ekranizacje :3
    "Koralina i tajemnicze drzwi" to jedna z tych animacji które zmroziły mi krew w żyłach, chociaż książka mnie nie wystraszyła :P
    Pozdrawiam serdecznie
    Charlotte z
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne TOP 5. Ja niestety nie mogę się wypowiedzieć na temat żadnej bajki/filmu, ponieważ żadnego z nich nie widziałam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przedstawionych przez Ciebie ekranizacji, widziałam tylko "Wyspę tajemnic". Jednak bardzo mnie zaintrygowałaś filmem "Pokuta". Zaraz muszę go wciągnąć na moją listę obowiązkowych do obejrzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pojęcia, co się dzieje, ale już 7 raz próbuję opublikować komentarz i za każdym razem albo się ucina, albo już nie wiem co :/
    tak, czy inaczej, nie oglądałam żadnego z tych filmów ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. "Pokuta" i mnie rozłożyła na łopatki, ale muszę przyznać, że książki nie miałam okazji przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze koniecznie nadrobić filmowe braki. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam "Niesamowitego Spider-Man'a", "Pokutę" oraz "Wyspę tajemnic", ale czytałam tylko "Pokutę" i udało mi się dotrać do końca :) Jednak muszę przyznać, że film jest zdecydowanie lepszy od książki. Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Harry Potter to zdecydowanie najlepsza ekranizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Twojej listy widziałam tylko "Charlie'go" i bardzo mi się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tych filmów znam tylko "Charliego". Również uważam, że to jedna z lepszych ekranizacji (wcale nie dlatego, że lubię Lermana, choć nie jest to bez znaczenia :D).

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Wyspę tajemnic, jeżeli chodzi o film bo tylko oglądałam (niestety). Mam zamiar to nadrobić, ale jeżeli historia jest tak dobra jak w filmie to nie mogę się doczekać. Charlie cudowna opowieść, mnie pochłonęła:) Pozdrawiam:)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo lubię ekranizację Przeminęło z wiatrem:) Ubóstwiam ją:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spider-men to po prostu mój faworyt od wielu lat i nie zapomnę jak to zawsze chciałam zostać Spider...women? XD


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/10/ten-jeden-dzien.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie oglądałam "Pokuty" i "Niesamowitego Spider-Mana". Na pierwszy film się kiedyś skuszę, a Spider-man jakoś do mnie nigdy nie przemawiał.
    "Wyspa tajemnic" to film, który obejrzałam kilka miesięcy temu i wywarł na mnie ogromne wrażenie. Na pewno kiedyś przeczytam książkę.
    "Charlie'go też widziałam, całkiem niedawno i bardzo mi się podobał.
    "Koraliny" za bardzo nie pamiętam, bo oglądałam ją jako dziecial, ale wiem, że mi się podobała (mimo że jest przeznaczona raczej dla starszych odbiorców)

    Jeśli chodzi o moją ulubioną ekranizację, to jest to "Przerwana lekcja muzyki". Przyznaję: nie czytałam książki, ale film jest tak genialny, że wkrótce to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się ten pomysł z Top 5. :-) Trochę wstyd się przyznać, ale z przytoczonych przez Ciebie filmów, oglądałam jedynie dwa: "Pokutę" i "Wyspę tajemnic". O ile ten pierwszy tytuł nie wywarł na mnie wrażenia, o tyle ten drugi mnie zachwycił. Zresztą, podobnie jak wszystkie filmy z DiCaprio. :-) Uważam go za genialnego aktora i wciąż ubolewam, że jeszcze nie dostał Oscara... A wracając do Twojej listy, bardzo chętnie obejrzę "Charliego". Intuicja mi podpowiada, że jest wart uwagi. Czekam z niecierpliwością na kolejne Top 5:-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. również mimo zachwycania się Pokutą nie lubię się z książką McEwana. Wyspa Tajemnic, książka? Już biegnę do biblioteki! przykładami filmów lepszych niż książkowe pierwowzory są dla mnie Zostań, jeśli kochasz i Love, Rosie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze się bałam Koraliny i tajemniczych drzwi. ;o Obejrzałam to chyba raz czy dwa, ale nie jestem pewna, czy chcę to powtórzyć, bo zapamiętałam to jako mroczną i przerażającą animację. Te oczy zamiast guzików... przyprawia o dreszcz. Książek Gaimana niestety również nie czytałam, ale bardzo chcę to zrobić! Uwielbiam nietypowe książki, a jego właśnie takie mi się wydają. ^_^
    Charliego muszę przeczytać i obejrzeć, moja koleżanka uwielbia i poleca. ^_^
    Wyspy tajemnic nie oglądałam, ale brzmi interesująco i muszę to kiedyś obejrzeć lub przeczytać. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. "Wyspa tajemnic" jest genialna! Bardzo mi się podobał film, a Leo jak zwykle stworzył świetną kreację. Ja prawdopodobnie dodałabym jeszcze Harry'ego Pottera, bo ta seria skradła moje serce, a ostatnie filmy są naprawdę dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam że jak byłam mała to strasznie bałam się Koraliny xd

    OdpowiedzUsuń
  25. Żadnego z tych filmów nie oglądałam, ale każdy tytuł znajomy. Ja jestem na bakier z filmami, mam niewiele czasu dla siebie i jak mam wybierać film albo książk... no właśnie wybór jest jednoznaczny :)
    Co do najlepszej ekranizacji to bez wątpienia "zielona miła" S. Kinga
    oraz "pianista" książka Władysława Szpilmana. Bez wątpienia, dobra robotęrozegrali tez, twórcy filmu "kamienie na szaniec", w tymego typu filmach Lubie świeżość, nie lubię oglądać twarzy aktorów znanych mi już z innych filmów bądź seriali. Jestem jedną z niewielu osób, której nie do końca podobała się ekranizacja "dziewczynki w zielonym sweterku", czyli film "w ciemnosci" nie mogłam znieść twarzy, które znam z polskich seriali. Tak samo było z filmem A.Wajda pt. "Katyń" każdy się zachwycał, a ja patrząc na aktorów nie potrafiłam się wczuć w tamten okres, Małaszyński kojarzył mi toe tylko z Magdą.M, a nie z żołnierzem polskim, Żmijewski był dla mnie doktorem z " na dobre i na złe"... i wiele innych którzy kojarzyło mi się nie z tym co trzeba. O rany ale się rozgadałam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam pojęcia, że "Pianista" był najpierw książką. Bardzo lubię ten film!

      A nie jest to tak z tymi aktorami, że... nie są oni zbyt dobrzy? Bo gdyby byli, to byś nie kojarzyła ich tylko z jedną rolą. Ja widziałam np. z DiCaprio wszystkie filmy i nadal mi się ani nie znudził, ani jakoś nie "spowszedniał".

      Dobrze, że się rozgadałaś, o to chodzi :) Dzięki za odpowiedź!

      Usuń
  26. Wyspę tajemnic oglądałam, ale nie czytałam książki. Muszę się więc skusić.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam film "Charlie" jednak książki nie miałam jeszcze okazji przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Koralinę i tajemnicze drzwi. Jedna z moich ulubionych animacji, ale nie miałam pojęcia, że jest na podstawie książki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie widziałam żadnego z tych filmów.. aż wstyd się przyznać!

    OdpowiedzUsuń
  30. Z wymienionych oglądałam jedynie Niesamowitego Spider-Mana i zgadzam się z tobą w 100%. Kreacja głównego bohatera (i wszystkich innych również) jest o wiele lepsza niż w poprzedniej produkcji. Film ogląda się z przyjemnością, a nie ze zgrzytaniem zębów jak to miało u mnie miejsce przy wątku Petera i Mary Jane w Spider-Man'ie z 2002 r.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam "Charliego" w wersji filmowej - książkowa jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z wymienionych powyżej widziałam tylko "Niesamowitego Spider-Mana". Produkcja naprawdę warta uwagi, ale, szczerze mówiąc, tylko na pierwszy rzut oka - za drugim podejściem wydała się o wiele mniej dynamiczna i interesująca. Takiego odczucia nie miałam oglądając po raz kolejny " Intruza", czy "Iluzję".
    Jeśli chodzi o książki i ich ekranizacje, to nie powinno zapomnieć się tu o " Harrym Potterze". To JEDYNA W ŚWIECIE SYTUACJA, gdy książki nie byłam w stanie przeczytać, a film wciągnął mnie na tyle, by obejrzeć go z zaciekawieniem. Nie tyczy się to np. "Igrzysk Śmierci", bo tu książka jest niezaprzeczalnie lepsza od filmu (pozwolę sobie tu na dość odważne stwierdzenie, że Lawrence nie do końca wczuła się w rolę). Myślę, że także ekranizacja " Nędzników" zasługuje na większą uwagę, niż papierowa wersja.

    Jeśli mogę dorzucić coś jeszcze spoza tematu, to do filmów wartych uwagi, a niestety niedocenianych, należy "Koneser".

    Beatrice

    OdpowiedzUsuń
  33. Oglądałam tylko "Koralinę", ale pierwowzoru nie znam. Za to film bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Koralinę widziałam i bardzo mi się podobała ta animacja, ale niestety książki nie miałam jeszcze okazji przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Koniecznie muszę obejrzeć Wyspę Tajemnic:)
    Recenzja książki Drew Karpyshyn - ''Darth Bane: Droga Zagłady'' już na moim blogu.
    Zaczynam Cię obserwować i zapraszam do mnie:)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń
  36. "Koralinę" mam w planach na tegoroczne halloween. Aczkolwiek wizja guzikowych oczu mnie przeraża... "Charlie" również uwielbiam i kocham całym sercem. "Wyspę tajemnic" oglądałam, ale jak dla mnie zbyt 'psychiczny' film. Może jak będę starsza, to do niego powrócę.

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam "Koralinę" i uwielbiam ją w obu wydaniach. Reszty nie oglądałam ani nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię także do TAGu :* http://majkabloguje.blogspot.com/2015/10/kultusarny-tag-jesienny.html

      Usuń
  38. Tak się składa, że żadnego z tych filmów nie oglądałam - głównie dlatego, że nie miałam jeszcze w ręku książek, a raczej trzymam się zasady "najpierw książka, później film". Najbardziej chciałabym przeczytać i zobaczyć "Charliego", bo sporo słyszałam o tej historii, poza tym w przypadku filmu interesuje mnie również fabuła. Jeśli zaś o mnie chodzi, to moimi ulubionymi ekranizacjami są produkcje z Potterem - może i są nierówne, a czasem wręcz okrojone, ale jednak klimat stworzony przez Rowling został zachowany :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Oglądałam z powyższych filmów jedynie "Pokutę" i mam tożsame wrażenie. Film mogłabym obejrzeć kilkukrotnie, jest poruszający, łezka się kręci, ale książka... Dobrnęłam do połowy i stanęłam, nie dałam rady. Jestem dość uparta więc nie wykluczam, że wrócę do lektury, ale musi minąć trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Na Charliego mam chęć od chyba roku, odkąd przeczytałam książkę (genialna, swoją drogą) i dowiedziałam się, że gra tam Emma Watson. No i ze Spider-Manem się zgodzę, cudeńko jak stój i patrz. :3
    I w sumie mi trochę głupio, bo reszty z Twojego TOP nie znam i zastanawiam się, czy to ja jestem taka zacofana (hmm... w kwestii filmów jest to nawet więcej niż "bardzo prawdopodobne"), czy to Ty oglądasz rzeczy na wyższym poziomie. :D

    ---
    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmy zajmują na równi miejsce z książkami, więc to może też moja wina ;)

      Usuń
  41. Słyszałam już mnóstwo o książce "Charlie" i aż wstyd, że do tej pory jeszcze jej nie przeczytałam. Nigdy jednak nie słyszałam o ekranizacji, muszę nadrobić obie te rzeczy :) O ile za filmami nie przepadam, o tyle każdą ekranizację oglądam, bo lubię się bawić w wychwytywanie różnic między książką a filmem (nawet jeśli często przy tym przeklinam xD).

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  42. Z tej listy widziałam tylko Spider-Mana, Charliego kiedyś tam pożyczyłam od koleżanki i zaczęłam czytać, ale ostatecznie nie skończyłam (co jest dziwne, bo ta książka jest strasznie cienka) :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę wzbogadzić swoją filmografię o te tytuły, gdyż jak na razie obejrzałam jedynie Spider-mana - też uwielbiam ekranizacje komiksów(szczególnie te Marvela i serialowe) :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Muszę jak najszybciej obejrzeć wyspę tajemnic!

    OdpowiedzUsuń
  45. Wyspa Tajemnic, Charlie i Pokuta - te trzy filmy widziałam, ale w przypadku ostatniego nie znam książki :) Pierwszy zrobił na mnie świetnie wrażenie, a książkowo Lehane jest jednym z moich ulubionych pisarzy :) Ze swoich typów na myśli przychodzą mi dwie ekranizacje powieści Kinga - Misery i Zielona Mila :)

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.