„Będziesz tam?” Guillaume Musso

Elliott Cooper jest znanym chirurgiem zmagającym się ze śmiertelną chorobą. Największą radością jego życia jest dorosła już córka Angie, największym pragnieniem – jeszcze raz ujrzeć ukochaną Ilenę, zmarłą tragicznie przed trzydziestoma laty. Jego marzenie może się spełnić – Elliott otrzymuje w prezencie kilka pigułek umożliwiających podróż w czasie. Przez ciekawość zażywa jedną z nich i wkracza na ścieżkę nieprawdopodobnej przygody – cofa się w przeszłość, po raz kolejny przeżywa młodość. Czy zdoła zmienić bieg wydarzeń i uratować życie ukochanej? Czas zawsze mija zbyt szybko...
(lubimyczytac.pl)


Uwielbiam powieści obyczajowe. Jakiś czas temu "wypatrzyłam" francuskiego autora na lubimyczytac.pl i czytając opisy jego książek byłam naprawdę zainteresowana; nie wiedziałam, na który tytuł ostatecznie się zdecydować. Ponadto duża ilość pozytywnych opinii dopełniła moje podekscytowanie.

Nie wiem, czy to kwestia moich wielkich wyobrażeń (chociaż z doświadczenia wiem, że różnie to bywa) dotyczącej tej książki, ale na tle innych z tej kategorii wypada naprawdę słabo. Zacznę od tego, że język... pozostawia wiele do życzenia. Uderzyło mnie to już od pierwszych stron – historia dotyczy siedemdziesięcioletniego mężczyzny, a ja miałam wrażenie, że osoba opowiadająca wydarzenia nie ma jeszcze ukończonych osiemnastu lat. O dziwo nie dotyczy to danych postaci, czyli dialogów, ale głównie samego sposobu opisywania; wydawało mi się po prostu niedojrzałe. Przyznaję, że to w tak wielkim stopniu utrudniło mi czytanie, że po kilku dniach od ukończeniu pierwszego rozdziału miałam ochotę odłożyć tę książkę na półkę. I to na dobre.

Ale cóż... Zaczęłam, więc postanowiłam sobie, że ją skończę. Zwłaszcza, że Będziesz tam? liczy zaledwie trzysta stron i to napisane tak dużymi literami, że czułam się, jakbym znowu była w podstawówce. Sama historia jest niebanalna i chociaż na początku zupełnie mnie nie porwała, to z biegiem wydarzeń co raz bardziej byłam ciekawa dalszych perypetii oraz decyzji podjętych przez Elliotta. Jednocześnie z przykrością przyznaję, że chciałam ją aż za szybko skończyć, ponieważ nierzadko omijałam pewne opisy i dążyłam do tego, aby jak najprędzej przewrócić kartkę.

Uśmiecha się do niego bez słowa, nucąc melodię jednej z piosenek Abby. Elliot wie, że po raz ostatni widzi ją tak szczęśliwą. Jest piękna, wręcz nieprzepisowo, i oboje są w sobie zakochani bardziej niż kiedykolwiek. Tymczasem za kilka sekund wszystko się zawali....

Nie zmienia to faktu, że Będziesz tam? zmusza do refleksji. Elliott w pewnym momencie doprowadza do zmiany niektórych zdarzeń, a nawet całych elementów swojego życia. Często rozwój sytuacji był niezwykle szokujący i niezbyt pozytywny dla lekarza. Pomimo przeciętności powieści kibicowałam dwóm Elliottom i chciałam, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej - chociaż przeważnie preferuję zakończenia bardziej "beznadziejne" i smutne (może lubię się zadręczać, nie wiem). Każda z postaci (a mamy ich w sumie czworo – główny bohater, jego zmarła ukochana, przyjaciel oraz dorosła już córka Elliotta) jest na swój sposób wyjątkowa; wszyscy zyskali moją sympatię. Nawet, jeśli na ich charakter składało się mnóstwo wad.

Będziesz tam? czyta się dość szybko, jednak sposób, w jaki jest napisana kompletnie nie przypadł mi do gustu. Fabuła mknie do przodu, a ja z wielką chęcią chciałam poznać ostateczne zakończenie tej jakże pokręconej i zaskakującej historii. Nie mogę nie wspomnieć o bardzo dobrym zakończeniu i całości książki, po której przeczytaniu zastanawiałam się nad podjętymi przez siebie decyzjami, a w głowie ciągle miałam pytanie: "Co, jeśli...?". Myślę, że książka może zachwycić - z tego, co widziałam Guillaume Musso ma bardzo wiele fanów i na pewno nie bez przyczyny. Z całą pewnością nie chcę spisywać tego autora na straty (w końcu nie jedno dzieło czyni pisarza dobrym) i w sumie chciałabym coś jeszcze spod jego pióra przeczytać, jednak musi minąć trochę czasu. 

6/10

42 komentarze:

  1. Moim zdaniem cytaty w recenzji są świetnym pomysłem, zwłaszcza te, które ci się najbardziej spodobały albo według ciebie najlepiej oddają klimat książki :)

    Weronika z lubieduzoczytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka nie wydaje się zła, aczkolwiek nie jestem pewna, czy się o nią pokuszę.
    Ja osobiście używam wielu cytatów, bo podpatrzyłam to na jakimś blogu i uważam, że dzięki temu recenzja lepiej wygląda :) Ale rób, jak uważasz za słuszne ;)
    Mam jeszcze jedno... coś. Myślałaś nad powiększeniem czcionki? Odrobinkę, bo troszkę ciężko się czyta (a przynajmniej mnie). To tylko taka sugestia wścibskiej, początkującej blogerki ;)

    Pozdrawiam :)
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może kiedyś przeczytam, ale w tym momencie mam inne priorytety i zaległości, które wciąż się powiększają. Nie mówię jednak "nie" ;)
    A co do cytatów, to ja jestem za ;) Jest to świetne urozmaicenie, a i przy tym można odrobinkę dowiedzieć się coś o stylu pisania autora ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i narobiłaś mi ochoty :P Jak tak można?! :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytaty w recenzjach poniekąd pozwalają się zaznajomić ze stylem autora. Tak więc według mnie śmiało ich używaj ;)
    Pierwszy raz słyszę o tym autorze, ale poszperam trochę w bibliotece i postaram się sięgnąć po nią, gdy tylko ją znajdę :D

    Pozdrawiam, Lucy :*
    http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa zakończenia tej książki. A cytaty są jak najbardziej wskazane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna przybieram się do zabrania za książki autora...i pewnie jeszcze trochę to potrwa, ale pewnego dnia w końcu muszę zrealizować te plany (; Recenzja świetna, pozdrawiam (;

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już jedną książkę autora, chętnie sięgnę też po kolejne w tym również po "Będziesz tam?" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię cytaty :D
    Pokazują, jakiego języka możemy się spodziewać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam kiedyś inną książkę Muso, która zdecydowanie mi podpasowała, dlatego i na tę pozycję mogłabym się skusić :)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Cytaty zawsze są mile widziane, tylko może powiększ czcionkę. ;) Podoba mi się też napis widoczny w lewej kolumnie. :) A książki niestety nie znam, na ogół nie ciągnie mnie do obyczajówek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem fanką obyczajówek, także żebym się skusiła, musiałaby być naprawdę fenomenalna - co najmniej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czytać cytaty w recenzjach, tak więc jest to jak najbardziej trafiony pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Siedemdziesięcioletni mężczyzna piszący jak osiemnastolatek? To musi być wybuchowa kombinacja:-) Też bardzo lubię powieści obyczajowe:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do cytatów, o które pytasz... Zawsze chętnie je czytam. Dzięki temu można poznać mniej więcej klimat książki. Także ten element recenzji jest jak najbardziej na plus :-)

      Usuń
  15. Nie znam twórczości tego autora, ale wiele dobrego się o nim naczytałam, więc w przyszłości (zapewne dalszej) sięgnę po jakąś jego książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cytaty to dobry pomysł. Ta książka musi jeszcze poczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie możesz dodawać więcej swoich cytatów ;) nie miałam wcześniej styczności z tym autorem (w ogóle z francuskimi pisarzami). Widzę, że twoja ocena jest pośrednia, więc poczekam na inne recenzje twórczości Musso, jeżeli takowe na twoim blogu się pojawią, i dopiero wtedy zastanowię się, czy sięgnąć po jego dzieła

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie przeczytam, a cytaty to bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tym autorze, niestety nic jego jeszcze nie czytałam...
    Cytaty to oczywiście świetny pomysł :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fabuła wydaje się być ciekawa. Nie spotkałam się jeszcze z żadną książką tego autora, więc może zmienię to, sięgając po "Będziesz tam?" ;)
    Pomysł z cytatami świetny, jestem za!
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię obyczajówek, więc na pewno jej nie kupię, ale myślę, że gdybym wyhaczyła gdzieś to z chęcią przeczytam ;)
    Pomysł wydaje się być ciekawy..
    Świetna recenzja, tylko czcionka trochę za mała jak dla mnie :)
    Cytaty to bardzo dobry dodatek :)
    PS. Kocham ten napis po lewo ♥
    wyspa-ksiazek1.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Osobiście często wprowadzam cytaty, więc jak dla mnie ten zabieg jest dobrym pomysłem. :) Co do samej książki - sporo już naczytałam się o tym autorze i ciągle rozważam zapoznanie się z jego twórczością.
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com - nowy adres bloga still-changeable, stąd informacje o moich wpisach mogą się nie pojawiać. Jeśli więc nadal masz ochotę obserwować mój blog (bo do tej pory tak było :]), zalecam odobserwować i zaobserwować ponownie - wtedy wszystko wróci do normy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam motyw podróży w czasie, tym bardziej, że jestem zakochana w Trylogii czasu :*
    Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przeczytać tą książkę :)
    Zapraszam do mnie dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Musso pisze fantastyczne książki! "Będziesz tam?" czytałam już bardzo dawno temu i była to moja pierwsza książka autora po jaką sięgnęłam. Po prostu ją uwielbiam. Jest cudowna w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tam lubię Musso - jak dotąd przeczytałam trzy jego powieści i z każdą przekonywałam się do tego pisarza coraz bardziej. Osobiście polecam Ci "Papierową dziewczynę". A co do "Będziesz tam?", to podobała mi się, głównie przez świetny pomysł i wciągającą akcję. Ale fakt, książka jest raczej przeciętna, po prostu tyłka nie urywa. Lekka, ciekawa historia na wolne popołudnie z pewną dozą refleksji, która sprawia, że całość zapamiętuje się na dłużej - to wszystko. Ale, jak już powiedziałam, polubiłam Musso i w przyszłości na pewno sięgnę po jego kolejne książki :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł z wprowadzeniem cytatow :)
    Super blog!;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka jakoś mnie do siebie przyciąga. Będę się musiała nad nią poważnie zastanowić. Według mnie cytaty są czymś bardzo dobrym w recenzjach. Nadają im takiego smaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepraszam, że piszę tak późno, ale musiałam nadgonic trochę czytanie innych blogow i starałam się nie robić zaległości. Pomysł wydaje się ciekawy, do tego duże litery. Jak znajdę to w bibliotece to z pewnością przeczytam :) Jeśli chodzi o cytaty, to może używaj tylko tych, które ci się najbardziej podobały. Ja tak niedawno zaczęłam robić ;) Dlatego nie pojawiają się w każdej recenzji ;)
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaintrygowałaś mnie tą ksiażką i kiedy ja mam na nią znaleźć czas? Z pewnością kiedyś znajdę :)
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam Musso, więc trochę się z Tobą nie zgodzę: wszystkie jego książki, które czytałam są napisane świetnym stylem. Takim charakterystycznym. Ale rozumiem, jeżeli komuś się to nie podoba :)
    Od siebie mogę jedynie polecić "Potem..." oraz "Papierowa dziewczyna" tego samego autora. Może te bardziej przypadną Ci do gustu :)
    Pozdrawiam!
    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Skoro narzekasz na sposób napisania książki, chyba po nią nie sięgnę. Przyznam, że z tym autorem nie miałam jeszcze styczności, ale może warto bym wyrobiła sobie na ten temat własne zdanie. A co do cytatów - super pomysł. Ja popieram, bo coś takiego pokazuje duszę książki i nieraz okazuje się pomocne w jej wyborze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej! :)
    Nominowałam Cię do LBA! Szczegóły tutaj: http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-7-8.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Jego książki jeszcze przed mną:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię motyw podróży w czasie. Może kiedyś przeczytam ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Według mnie jeśli czytasz książkę i w pewnym momencie akapit lub zdanie wprawia cię w zachwyt lub podoba ci się, warto zastanowić się nad umieszczeniem tego w recenzji, a z pewnością zanotować sobie w jakimś zeszycie pełnym cytatów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam cytaty, więc dla mnie to jest jak najbardziej na plus. A sama książka bardzo mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.