„Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” Lisa See

Laotong i nu shu – dwie rzeczy, które w dawnej chińskiej kulturze były jedynymi źródłami radości dla pozbawionych miłości i ciepła kobiet. Przyjaciółka od serca, bratnia dusza i specjalne kobiece pismo, w którym mogły wypowiadać swe najskrytsze myśli. Niesamowita opowieść o laotong odmalowana na tle bogatej chińskiej kultury, pełna emocji historia związku, który dwóm kobietom pozwala przetrwać trudy codzienności - aranżowane małżeństwa, radość i tragedie macierzyństwa. Powieść, która nie wartościuje i nie ocenia, stawiająca fascynujące pytania o istotę kobiecej przyjaźni, kryteria piękna przyjęte w danej kulturze, mówi o rzeczach uniwersalnych – miłości, przyjaźni.

(lubimyczytac.pl)

Pierwsze sto stron Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza bardzo intryguje, wprowadza w zupełnie nieznany świat, oddalony o prawie półtora tysiąca lat od teraźniejszości. Podczas pierwszych rozdziałów towarzyszyło mi niezrozumienie (głównie w sferze kwestii obyczajowości oraz sposobie zachowania) i często to też niedowierzanie. Jednak takie emocje zawsze towarzyszą mi przy czytaniu powieści, które dotyczą zupełnie innego obszaru niż ten dobrze mi znany – polski, a nawet europejski.

Żadna kobieta nie powinna żyć dłużej, niż jej dzieci, bo to jest przeciwne prawom natury.

Przyznam szczerze, że dość trudno ocenić mi tę książkę w całości ze względu na to, że pierwsza połowa (czyli przede wszystkim dzieciństwo Lilii) jest niezwykle ciekawa; natomiast druga połowa dotyczy głównie relacji panujących w domu dwóch przyjaciółek oraz ich codziennego życia, co z czasem staje się nużące i nieciekawe. Może zabrzmię bardzo wybrednie, ale wymagałam od tej książki czegoś więcej niż historii o przyjaźni. Byłam zainteresowana bardziej tamtejszą kulturą oraz obyczajowością (którą, niestety poznaję zbyt dogłębnie w takim stopniu, że podczas czytania niektóre zachowania wydawały się być przewidywalne i powszechne). Oczekiwałam coś w stylu Tysiąca wspaniałych słońc lub Bezsenności w Tokio, które są świetnymi książkami tego rodzaju.

Co więcej, pierwszy raz spotkałam się z tym, że nie do końca uwierzyłam w zawartość powieści. Przyjaźń dwóch dziewczynek, a następnie kobiet nie była dla mnie przekonywująca; nawet sama ich znajomość została zawarta w formie swego rodzaju paktu (można to nazwać nawet (!) transakcją), który miał je związać na całe życie (zanim się poznały; więc co to za przyjaźń?). Nie chcę tego aż tak bardzo kwestionować – uczucia, jakie żywiły do siebie bohaterki w ich świecie pewnie były autentyczne, jednak w moim już nie.

Cały czas narzekam chociaż uważam, że książka jest warta przeczytania. Dla mnie tego typu powieści zawsze będą fascynujące i niezwykle ciekawe, pomimo, że w tym przypadku sama fabuła z biegiem czasu traciła właśnie na wyjątkowości. Myślę, że nigdy nie zapomnę opisanego procesu krępowania nóg u kilkuletnich dziewczynek, który szokuje równie, jak obrzezanie kobiet w Afryce. Niemało można też się dowiedzieć o roli kobiety w chińskim społeczeństwie. Jako, że jestem przedstawicielką płci żeńskiej bardzo mocno przeżywałam to, w jaki sposób kobiety były wtedy traktowane; jak przedmiot do rodzenia tylko i wyłącznie chłopców. Pomyśleć, że w niewielkim odstępie czasowym od wydarzeń w książce w Europie kobiety zaczęły studiować a w USA mieć prawo do głosu.

Wyobrażam sobie, że jestem ptakiem. Gdybym miała skrzydła, mogłabym wzbić się wysoko i stamtąd patrzeć na świat.

Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz to przede wszystkim książka o przyjaźni, która - podobnie, jak wszystkie małżeństwa w Chinach - została zawarta w formie kontraktu spisanego na papierze; bez żadnego wyboru dotyczącego tej drugiej osoby. Myślę, że warto przeczytać tę lekturę, jeśli kogoś interesuje, dlaczego w Chinach obecnie miejsce kobiety i mężczyzny zarówno w społeczeństwie oraz w życiu rodziny tak bardzo się różnią. Pomimo, że książka mnie nie zachwyciła, uważam, że jest ona warta uwagi i na pewno wciągnie ona nie jedną osobę.

6/10

45 komentarzy:

  1. Nie miałam styczności z książkami o podobnej tematyce i mam wątpliwości, czy przypadłaby mi do gustu. Fabuła nie wydaje mi się zbyt interesująca.
    [Mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale widziałam (chyba) tę książę na stoisku z Tanią Ksiązką ;)
    Chinom nie mówię nie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tę książkę parę razy w ręku w jakimś supermarkecie, ale ostatecznie do zakupu nie doszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz bardzo dawno temu, ale do dzisiaj pamiętam niektóre fragmenty.

    Cofnęłam się do Twojej recenzji o Zaginionej dziewczynie, ja miałam na odwrót, pierwsza część książki niesamowicie mnie wynudziła, później było lepiej, ale i tak ostatecznie się zawiodłam, bo spodziewałam się mocnego kryminału.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprawia wrażenie naprawdę przyjemnej książki na lato. Czemu się nie skusić? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wychodzi na to, że to niezobowiązująca lektura na jeden letni wieczór. Do przeczytania i do zapomnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się być taką przyjemną historią na letni wieczór. Może przeczytam, ale jeszcze nie wiem ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że książka taka nierówna: pierwsza połowa ciekawa, a druga - nużąca. W takim razie chyba dam sobie z nią spokój, tym bardziej, że mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczęłam to czytać już jakiś czas temu i jakoś nie mogę skończyć. Na razie mam mieszane uczucia. Chyba muszę się za nią porządnie zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach tę książkę, tylko czasu brak, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... Sama nie wiem, chyba nie w moim typie. Na razie mam książki do czytania, ale któż to wie...? Być może kiedyś przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale już zaczynam jej szukać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właściwie myślę, że książka mogłaby mi się spodobać. Być może sięgnę w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile wolna chwila się znajdzie pewnie;p

      Usuń
  14. brzmi sympatycznie, chętnie bym się w nią zagłębiła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam, jak czytałam kilka lat temu ;). Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Szczególnie to krępowanie stóp...

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo słyszałam o tej autorce i chętnie przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam jakiś czas temu i dobrze wspominam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam już dosyć dawno temu i nie żałuję, specyficzna, ale ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią przeczytam. Może uda mi się ją gdzieś od kogoś pożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli mogę coś zasugerować: powiększ czcionkę w komentarzach. ;)

    Dawno, dawno temu (jeszcze w podstawówce) czytałam tę książkę, byłam wówczas jeszcze mniej doświadczoną czytelniczką niż teraz, więc nie krytykowałam zbytnio, a przyjaźń bohaterek mi się podobała. :) Ciekawe, jak odebrałabym ją teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sugestię. Jednak już jutro wieczorem będę miała swój ostateczny szablon, dlatego na razie w nic się nie będę bawić :)

      Usuń
  21. Myślę, że mogłabym się dać na nią namówić :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Tematyka książki powinna mnie zainteresować, jednak trochę zniechęca mnie do niej ta nierówność.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Coś nie tak jest z tym słowem?

      Usuń
    2. Sprawdziłam w Internecie: kiedyś była to forma niepoprawna i teoretycznie nadal nią jest, ale przez to, że jest często używana to jednocześnie może nie być traktowana jako błędna forma. Nawet Word tego nie podkreśla. Dziwne, bo całe życie tak mówię :) Ale dobrze wiedzieć.

      Usuń
  24. Myślę, że nie dam się namówić na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wydaje się ciekawą lekturą na lato. Nie zraża mnie, że druga część jest głównie o przyjaźni. Okładka, treść, Twoja recenzja - wszystko zachęciło mnie do tej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka bardzo mnie intryguje, choć jest zupełnie nie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam, gdy książka potrafi mnie zaskoczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyjątkowo nie lubię historii z tamtej części świata, więc na książkę i tak bym się nie skusiła, a z tego ci piszesz widzę, że znów wielkiego szału nie ma, więc tym bardziej nie jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam ją już dość dawno, ale odświeżyłam sobie swoją starą recenzję. Mi się książka bardzo podobała. Opis krępowania stóp to faktycznie był mocny cios od autorki, szczególnie, że nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje...
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękna okładka, treść również wydaje się być fascynująca. Jednak chyba nie jest to książka, którą przeczytam w najbliższym czasie, gdyż mam ("stety" bądź niestety) ciekawsze pozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam tę książkę dość dawno temu, ale pamiętam że wywarła na mnie dość duże wrażenie :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, będzie mi niezmiernie miło, jeśli odpowiesz na moje pytania :)
    Pozdrawiam, szczegóły tutaj:http://subiektywne-recenzje.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  33. To jedna z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam kiedyś i byłam nią oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że mogłaby mi się spodobać. Dam jej szansę.
    Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa recenzja :)
    zapraszam do siebie - http://zaczytanyksiazkoholik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Miło wspominam tę powieść :) Ogólnie bardzo lubię twórczość autorki.

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz literówkę w nazwisku autorki.
    Mnie się ta książka bardzo podobała. Jest świetnym obrazem tego, jak wyglądała sytuacja kobiet w Chinach w tamtym okresie i tego, jak sobie radziły. Do tego napisana w niezwykle realistyczny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Mój najpopularniejszy post, a nikt tego nie zauważył. I ja wmówiłam sobie, że pani Lisa nazywa się Lee...

      Usuń
  39. Zawsze w jakiś sposób intrygowała mnie chińska kultura i jeśli tylko ta książka wpadnie mi w ręce, chętnie przeczytam. :)

    http://zjadamszminke.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie, jestem nowa i chętnie przyjmę wszystkie dobre rady :)

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.